6 maja 2019

WŁOSKA UCZTA, CZYLI GDZIE WARTO ZJEŚĆ W MEDIOLANIE?


Wszyscy wiemy, że podczas podróży, równie ważne co zwiedzanie, jest dobre jedzenie. Zwłaszcza, jeśli wybieramy się do Włoch. Skoro i tak wydajemy nasze pieniądze na stołowanie się w restauracjach, to warto być pewnym, że jedzenie tam będzie nam smakować. Kuchnia mediolańska jest bardzo zróżnicowana. To raczej południowo-środkowe Włochy słyną z niepowtarzalnych i aromatycznych dań. Natomiast, wybierając się do europejskiej stolicy mody, warto zrobić porządny research, ponieważ w niektórych miejscach cena nie idzie w parze ze smakiem.

Na szczęście byłam, sprawdziłam i chętnie polecę Wam miejsca, w których na prawdę warto zjeść w Mediolanie. W tym pięknym mieście byliśmy 3 dni i wybrałam dla Was aż 9 miejsc, w których nie dość, że dobrze zjecie, to nie wydacie fortuny.

UCZTA PO MEDIOLAŃSKU

Briosches z czekoladą, pizza na grubym, chrupiącym spodzie, bagietki na zakwasie, aromatyczna kawa u Prady czy niepowtarzalny dink u Dolce & Gabbana? Mediolańskie restauracje serwują wszystko!
L'ARABESQUE
Largo Augusto, 10, 20122 Milano MI, Włochy
http://www.larabesque.net
Kawiarnia, połączona z księgarnią oraz sklepem vintage. Prawdziwe miejsce dla miłośników dobrego jedzenia, kultury i sztuki. To właśnie tu przychodzą najbardziej stylowi mieszkańcy Mediolanu. Na szybkie espresso lub najlepsze cornetto z przepysznym waniliowym kremem, który nigdzie nie smakuje tak jak tutaj. To miejsce pełne magii, w którym możemy spędzić pół dnia. Część na testowaniu przepysznych słodkości, część na czytaniu wspaniałych książek/czasopism, a część na zakupach vintage. Oprócz śniadań na słodko, polecam różnego rodzaju makarony. Szczególnie przypadł mi do gustu makaron spaghetti w sosie szpinakowym, z chrupiącą cebulką. Znajdziecie tutaj sporo potraw z owocami morza i różnego rodzaju risotto. Polecam to miejsce szczególnie na śniadanie. Kawa i cornetto nie mają sobie równych. Powiedziałabym, że restauracja oscyluje w średnim przedziale cenowym. Danie główne to często koszt 20 euro za osobę. Uwierzcie mi, że jak na Mediolan i klasę lokalu, to naprawdę nie dużo.


PAVÈ - BREAK
Via della Commenda, 25, 20122 Milano MI, Włochy
https://www.pavemilano.com/en/
Restauracja i piekarnia, która charakteryzuje się wystrojem w stylu naszego PRL'u. Siedząc tam, miałam wrażenie, że jestem w Warszawie. W Pavè sami pieką swoje pieczywo. I to nie byle jakie, bo na zakwasie. Specjalizują się w bagietkach oraz słodkich wypiekach, które na pierwszy rzut oka przypominają francuskie specjały. To jedno z nielicznych miejsc w Mediolanie, w których można zjeść śniadanie na słono. Osobiście nie przepadam za słodkościami z rana, więc taki lokal był dla mnie wybawieniem. Zjadłam tutaj przepyszny croque monsieur, popiłam genialnym cappuccino i zagryzłam znakomitym ciastem pistacjowym. Za wszystko zapłaciłam 11,50 euro. Polecam to miejsce wszystkim miłośnikom domowego pieczywa. Do 12 serwują śniadania, później menu zmienia się na obiadowe. Jeśli macie ochotę na firmowego croissanta z malinowym dżemem i kruszonką, warto wpaść tutaj przed 10:00 - później może go już nie być. Pavè słynie także z przepysznych konfitur, które można kupić na wynos.


GINO SORBILLO
Largo Corsia dei Servi, 11, 20122 Milano MI, Włochy
https://www.sorbillo.it/
Pizza prosto z Neapolu. Gino Sorbillo to bardzo znana postać we włoskim świecie kulinarnym. Z małej pizzerii, którą w latach 30-tych ubiegłego wieku, założył w Neapolu dziadek obecnego właściciela, stworzył prężnie rozwijającą się sieć pizzerii. W Mediolanie pod szyldem Gino Sorbillo działają aż 3 punkty. Ponadto, pizzeria jest jeszcze w Rzymie, Neapolu i Nowym Jorku! Gino jest przemiłym i skromnym człowiekiem. Zaraża swoją miłością do pizzy. We wszystkich lokalach obowiązują te same standardy - neapolitańskie placki na ekologicznej mące, z wysokiej jakości składnikami. Gino wraz z bratem Toto do perfekcji opanowali sztukę przygotowywania pizzy, którą można zamówić w przeróżnych wariacjach. Każdy znajdzie coś dla siebie. Osobiście jestem miłośniczą tradycji, więc we Włoszech zamawiam tylko pizzę pod nazwą margherita. Mówię Wam - niebo w gębie! U Gino pizza jest bardzo serowa, dobrze wypieczona, z przepysznym sosem pomidorowym, przyrządzanym z pomidorów wygrzewających się na neapolitańskim słońcu. Miłośnicy pizzy będą tym lokalem zachwyceni. Ceny bardzo przystępne jak na Mediolan. Klasyczna pizza margherita to koszt 8,30 euro, z dodatkowym serem 10,50 euro. Butelka wody gazowanej 2,50 euro, butelka piwa to koszt 3,50 euro (200 ml), 6,50 euro (400 ml). Zawsze doliczają również coperto, które wynosi 2,00 euro od osoby.

RISTORANTE BISTROT MARTINI DOLCE&GABBANA
Corso Venezia, 13, 20121 Milano MI, Włochy
https://www.dolcegabbana.com/martini/
Kolejne miejsce na liście w Mediolanie, w którym można poczuć się jak gwiazda filmowa. Lokal od Dolce&Gabbana, to miejsce z klimatem, w którym jest miła i profesjonalna obsługa. Spodobał mi się w nim spokój, elegancja i wnętrze z pazurem. Serwują tutaj świetne drinki, do których zawsze dodają mini przekąskę w postaci krakersów bądź oliwek. Nie wiem jak z jedzeniem, ponieważ nie próbowałam, ale polecam wpaść wieczorem na kolorowego drinka. Spacerując po Via Monte Napoleone warto zajść do baru, który znajduje się pomiędzy luksusowymi sklepami. Co do cen, wbrew pozorom nie są odstraszające. Za drinka zapłacimy średnio 15,00 euro. Biorąc pod uwagę lokalizację i renomę lokalu to wcale nie tak dużo.


PAVÈ GELATI&GRANITE
Via Cesare Battisti, 21, 20122 Milano MI, Włochy
https://www.pavemilano.com/gelati-granite
Wizyta we Włoszech bez zjedzenia lodów, to tak jak bycie w górach i nie zjedzenie oscypka. No nie da się. (Oczywiście jeśli ktoś lubi.) Gelateria Pavè przyciąga niestandardowym połączeniem smaków. Nigdzie nie spotkałam się z takimi zaskakującymi połączeniami. Chrzan z ananasem? Jabłko z curry? Proszę bardzo. Oczywiście znajdują się tutaj również tradycyjne smaki jak np. pistacjowy czy czekoladowy, ale warto poeksperymentować. Czasem takie połączenia mogą nas nieźle zaskoczyć. Oczywiście pozytywnie! Cena za gałkę to 2,50 - 3,50 euro w zależności od wielkości.

PANARELLO
Via della Moscova, 52, 20121 Milano MI, Włochy
http://www.panarello.com/
Cukiernia, w której serwują najlepsze czekoladowe briosches. Jeszcze nigdzie wcześniej, ani później nie jadłam rogalika, w którym upchnięte byłoby aż tyle czekoladowego nadzienia. Swoją drogą, ciekawi mnie jak w takiej małej bułce można zmieścić tyle czekolady, która przy każdym kęsie próbuje wydostać się na zewnątrz. Polecam zaopatrzyć się w dużą ilość serwetek. Warto zaznaczyć, że nie jest to miejsce przepełnione stylem czy sztuką. Jednak jakość ich wypieków broni się sama. Będąc na miejscu, na pewno spotkacie wielu stylowych Włochów, którzy w pośpiechu pędzą na metro przy stacji Moscova. To jedno z najlepszych miejsc w Mediolanie, gdzie można spokojnie wypić kawę i zjeść przepyszne słodkości, bez tłumów, w towarzystwie mieszkańców. Gwarantuję Wam, że co byście nie zjedli, będziecie zadowoleni. Rogaliki, ciastka czy rurki z kremem - chcę wszystko! Ceny są świetne. Brioche z czekoladą - 1,40 euro, rurka z kremem - 1,40 euro, espresso - 1,00 euro, cappuccino - 1,30 euro.


MARCHESI 1824
Corso Vittorio Emanuele II, 20121 Milano MI, Włochy
https://www.pasticceriamarchesi.com
Kawa u Prady? Dlaczego nie. W Mediolanie znajdziecie aż 3 punkty tej kawiarni, która jest klasyką swojego gatunku. Jej początki sięgają lat 20-tych ubiegłego wieku. To ikona miasta, do której zaglądają nie tylko turyści, ale także najbogatsi mieszkańcy miasta. To klasa i elegancja w jednym. Najsłynniejszym punktem jest ten w galerii Emanuele II. Sąsiaduje z największymi domami mody, podkreślając jeszcze bardziej swój prestiż. Wystój iście bajeczny. Mosiądze, marmur, szlachetne drewno, gablotki z przepięknie wystylizowanymi słodkościami, kolorowe draże, zielone tapety i zielone fotele. Jeśli mam być szczera, to nie ma różnicy pomiędzy kawą tutaj, a kawą w 'zwykłej' kawiarni, jednak mimo wszystko polecam zajrzeć, choćby dla samego wystroju czy widoku z okna. Lokal szczyci się luksusową renomą i ceny również są takie. Najtaniej wychodzi wypicie kawy przy stoliku na stojąco. Gdy zechcemy usiąść, doliczone zostanie niemałe coperto. Cappuccino to koszt 5,00 euro, kawałek ciasta 10 euro, croissant 3,00 euro, herbata ziołowa 7 euro. Nie wiem czy podobne ceny są w pozostałych, mniej turystycznych punktach, ale następnym razem na pewno to sprawdzę.


L'ANTICA PIZZERIA DA MICHELE
Piazza della Repubblica, 27, 20124 Milano MI, Włochy
http://www.damichele.net/
We Włoszech kwestią bardzo sporną jest pojedynek pomiędzy pizzerią Da Michele, a Gino Sorbillo. Jedno jest pewne. Pizzeria Da Michele jest jedną z najstarszych pizzerii we Włoszech. Funkcjonuje od 1870 roku, a przepis na ciasto jest niezmienny, od czasów wymyślenia go przez założyciela. Tak, tak, to ta sama pizzeria, w której Julia Roberts w filmie "Jedz, módl się, kochaj" jadła swoją margheritę, tylko, że w Neapolu. Dziś, pizzeria Da Michele to prawdziwa sieć. Swoje lokale mają prawie we wszystkich największych włoskich miastach. Byliśmy w 5 z nich i jakość wszędzie jest ta sama, choć wiadomo, że w Neapolu jest ten niepowtarzalny klimat. W Mediolanie znajdziemy kilka wariantów pizzy. Ja oczywiście polecam tę klasyczną. Zwykle zamawia się jedną pizzę na osobę, jednak jeśli jesteście niejadkami, wystarczy jedna. Mam ogromny sentyment do tej pizzerii. Chętnie do niej wracam, niezależnie od miasta, w którym jestem. Pizza od Da Michele musi być. To według mnie najlepsza pizza w całych Włoszech. Dla mnie wygrywa w pojedynku z Gino wielkością i ciastem. Mimo iż na pierwszy rzut oka jest ono takie same, to jednak minimalnie się różni. W Da Michele bardziej przypomina ciasto naleśnikowe, a sos pomidorowy jest bardziej aromatyczny. Cena margherity to 9,00 euro. Woda to koszt 2,50 euro, a duże piwo to 6,00 euro. Doliczają także coperto, które wynosi 2,00 euro na osobę.


SPONTINI MILANO 1953
Via Santa Radegonda, 11 - 20121 Milano
http://www.pizzeriaspontini.it/
Spontini Milano 1953 to super szybka pizza typu "fast food". Jest jedną z pierwszych pizzerii sprzedających pizzę na kawałki. To lokal, który zmienił całkowicie moje pojęcie o włoskiej pizzy. Okazało się, że prawdziwa włoska pizza to nie tylko cienkie ciasto, ale również bardzo grube, dobrze wypieczone i chrupiące od spodu. Pizza Spontini jest wyjątkowa. I choć wolę tę od Da Michele, tą również nie pogardzę. W Mediolanie znajduje się kilka punktów Spontini. Najbardziej zatłoczonym jest ten, obok Katedry Duomo. Warto do niego zajrzeć przy okazji zwiedzania Katedry. Pizza Spontini jest unowocześnioną wersją pizzy sfincione pochodzącej z Sycylii. Założyciel pizzerii opatentował specjalną recepturę, której przepisem na sukces są przede wszystkim długo dojrzewające drożdże. Pizza to tak naprawdę jeden ogromny kawałek, z niezliczoną ilością sera, który przykrywa aromatyczny sos pomidorowy i kilka dodatków (wedle uznania). Ostrzegam, pizza jest bardzo tłusta, sycąca, niesamowicie smaczna i na pewno inna niż wszystkie! Warto spróbować, szczególnie po obejrzeniu Katedry. Nie zrażajcie się ilością ludzi. Kolejka przesuwa się bardzo szybko, a pizzę dostajecie praktycznie od razu po zamówieniu. Większy kawałek kosztuje 5,50 euro, a duże piwo 6,00 euro. Uwierzcie mi, za 11,50 euro mamy naprawdę niezłą wyżerkę i masę energii na kolejne spacery.






I to wszystkie propozycje, które szczerze polecam Wam odwiedzić podczas wizyty w Mediolanie.
Wasze brzuchy i portfele będą Wam wdzięczne. ;) A Wy jakie miejsca z dobrym jedzeniem polecacie w stolicy mody? 

więcej o mnie

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Instagram