#128. MISJA: ENCYKLOPEDIA - Arturo Perez-Reverte

Moja ocena: 3,5/5
Tytuł: Misja: Encyklopedia
Tytuł oryginalny: Hombres buenos
Autor: Arturo Perez-Reverte
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 536
Data wydania: 22.05.2017
Cena katalogowa: 44,90zł

To moje pierwsze spotkanie z tym autorem i mogę zaliczyć je do udanych. Wiem, że są ponoć lepsze jego książki i z czasem na pewno po nie sięgnę. 

Książka nie była zła, lecz nie znalazłam w niej tego czego szukałam. Myślałam, że znajdę tu spisek, pojedynki i szybką akcję, która pozwoli czytać książkę z wypiekami na twarzy. Jednak nic takiego nie miało miejsca. Książka wydaje mi się być za bardzo 'przegadana'. Wszystko dzieje się wolno, akcji nie ma prawie żadnej. Po kilku rozdziałach można się nieźle znudzić. 

Królewska Akademia Hiszpańska nie chce zostać w tyle i postanawia zakupić Wielką Encyklopedię Francuską. Nie jest to łatwa sprawa, ponieważ to opasłe dzieło znajduje się na liście ksiąg zakazanych na półwyspie iberyjskim. Święte Oficjum uważa, że Encyklopedia bezcześci wszystkie święte wartości. I właśnie dlatego  misja staje się wyjątkowa i niebezpieczna. Akademia postanawia zlecić tę misję dwóm swoim pracownikom. Żeby jednak nie było za prosto, okazuje się, że w samej Akademii również są siły, które próbują uniemożliwić zakup Encyklopedii. Głównymi bohaterami są dwaj 'czcigodni mężowie' - admirał don Pedro Zarate oraz bibliotekarz Hermógenesa. Podczas wędrówki czytelnik ma okazję bardzo dokładnie się z nimi zapoznać.


Co tu dużo pisać. Fabuła nie jest zbyt zawiła, jednak książkę nie czyta się lekko i przyjemnie. Jest tutaj wiele rozmów na temat historii, religii, nauki czy świata. O ile na początku może się to wydawać fascynujące, tak po kilku podobnych rozdziałach można się znudzić i zniechęcić. Brakowało mi ewidentnie akcji, na którą ta powieść zdecydowani zasługuje. Autor rozkręcił się pod sam koniec. Szkoda tylko, że w tak małej ilości, bo naprawdę umie dobrze o tym pisać..

Warto jeszcze wspomnieć o dość niespotykanej narracji. Autor z jednej strony wciela się w osobę, która opisuje wszystkie dzieje bohaterów itp., a z drugiej strony opisuje swój warsztat. Pokazuje jak wpadł na pomysł napisania książki, skąd czerpał inspiracje, informacje i jak wyglądała jego praca. Taki zabieg fajnie pokazuje ile wysiłku trzeba włożyć w napisanie książki. Sam pomysł to nie wszystko, trzeba jeszcze umieć go dobrze zrealizować. 

Podsumowując, książka jest dobra, jednak mnie nie porwała do końca. Zabrakło mi akcji. Jednak myślę, że fani pisarza nie będą zawiedzeni. :) 

Czytaliście? :) 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa: 



Spodobał Ci się ten post?
Polub mnie na facebooku:

0 komentarze