#99. CONFESS - Colleen Hoover

Moja ocena: 4,5/5!
Tytuł: Confess
Tytuł oryginalny: Confess
Autor: Colleen Hoover
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 352
Data wydania: 10.05.2017
Cena katalogowa: 39,90 zł

Uwielbiam książki ze sztuką w tle. Od razu chce mi się je czytać! Ostatnio w ogóle mam zajawkę na tego typu rzeczy i gdyby nie to, że muszę czytać inne książki to wróciłabym do "Muzy". Na szczęście pojawiło się "Confess". Książkę przeczytałam bardzo szybko, żeby nie skłamać, to w jakieś 2,5-3h. Nigdy nie czytałam jej po angielsku, nie wiedziałam czego się spodziewać, ale bardzo miło się zaskoczyłam. 

„Bo to nie mięśnie czynią człowieka silnymi. Tylko tajemnice. Im więcej sekretów skrywasz, tym silniejszy jesteś w środku.”

Colleen Hoover zaczynam traktować już jako pewniak jeżeli chodzi o fajne, poruszające romansidła. Przeczytałam niewiele jej książek, ale wiem, że skompletuję je wszystkie! Tworzy historie dobre na sobotni wieczór czy niedzielny poranek. Znów udało się jej stworzyć wciągającą historię, która porusza już od pierwszych stron. Mało tego, jest to pierwsza książka, która sprawiła, że już na samym początku wzruszyłam się do tego stopnia, że poleciały mi łzy. Widać, że autorka bardzo profesjonalnie podchodzi do swojej pracy. Zaraz po Kingu, bardzo chciałabym z nią porozmawiać i uścisnąć dłoń! :) 



O co chodzi w tej historii? Na początku poznajemy jeszcze wtedy szesnastoletnią Auburn i Adama, który znaczy dla niej bardzo wiele. I to właśnie historie z Adamem najbardziej wzruszają w całej tej historii. Później Auburn jest starsza i poznaje Owena. (moja ulubiona postać) Owen jest artystą i maluje obrazy, do których inspiracją są wyznania przypadkowych ludzi. Ludzie piszą na kartce swoje wyznanie anonimowo i wrzucają karteczkę do skrzynki. Owen wybiera te, do których ma wizję artystyczną i maluje. Hoover zadbała o to, abyśmy mogli zobaczyć część tych obrazów, które są niesamowicie piękne! Uwielbiam taki styl i taką twórczość. Auburn i Owen są młodymi ludźmi i oboje mają wielki bagaż doświadczeń. Są postaciami bardzo wyrazistymi i mimo tego, jaki los zgotowało im życie nie poddali się i uparcie walczyli o swoje. Wbrew pozorom Owena i Auburn łączy bardzo wiele. Nie dajcie się zwieść, opowieść nie jest zwykłą historią miłosną. To dojrzała opowieść o wkraczaniu w dorosłość, o odpowiedzialności nie tylko za siebie, ale także o poświęceniu. Bo życie pisze różne scenariusze, a miłość bywa przewrotna i czasami trzeba dokonywać pewnych wyborów mając na uwadze nie tylko swoje dobre, ale także drugiej osoby. To ciężkie decyzje, które nie każdy umie podjąć. 

"Zawsze będę Cię kochał, nawet kiedy nie będę już mógł!" 

Dla mnie pomysł na fabułę jest genialny. Pierwszy raz się z czymś takim spotkałam i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Hoover bardzo umiejętnie buduje akcję i nieźle potrafi czytelnika zaskoczyć. Mogę się pokusić nawet o stwierdzenie, że jej książki są najlepsze w swoim gatunku. Książkę czytamy z perspektywy dwóch głównych bohaterów co pozwala nam jeszcze lepiej ich poznać. Ich emocje, przemyślenia, relacje i podejście do życia. 

Podsumowując, jeśli chcecie dobrej książki pełnej tajemnic i zwrotów akcji i serdecznie polecam Wam tę pozycję. Przeczytacie w jeden wieczór, gwarantuję! Książka bardzo mocno wciąga i wywołuje emocje. 

Czytaliście? Pewnie tak, ale dajcie znać jakie są Wasze wrażenia po przeczytaniu :) 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:


Spodobał Ci się ten post?
Polub mnie na facebooku: 

0 komentarze