#104. ŻYCIE PASTERZA - James Rebanks

Moja ocena: 3,5/5!
Tytuł: Życie pasterza
Tytuł oryginalny: The Shepherd's Life
Autor: James Rebanks
Wydawnictwo: Znak Literanova 
Liczba stron: 336
Data wydania: 28.02.2017
Cena katalogowa: 39,90 zł

"Życie pasterza" to książka idealna dla osób zabieganych, których pochłonęło życie wielkiego miasta.

O czym jest ta książka? O rodzinie autora, która od sześciuset lat hoduje owce. Mimo upływu czasu rodzinna tradycja nie zanika. Z dziada pradziada wytrwale i z pasją robią rzeczy, którzy inni uważają za głupie. Wszyscy mieszkańcy Krainy Jezior (jednego z najpiękniejszych miejsc na świecie) tworzą pewną zamkniętą, lokalną społeczność. Wszystkie rodziny są tutaj głęboko zakorzenione, bo jak pisze sam autor: „Każdego nowego przybysza obserwuje się w społeczności gospodarzy uważnie, żeby sprawdzić, czy wykaże się uczciwością i czy będzie przestrzegał zasad. Mówi się, że dopiero ten, którego rodzina mieszka tu od trzech pokoleń, zasługuje na miano miejscowego (…)”. 

 Młody James Rebanks nie lubił chodzić do szkoły. Denerwowali go w niej nauczyciele, którzy źle traktowali dzieci gospodarzy ze wsi. James ma smykałkę do nauki. Właściwie to nie musi się uczyć, informacje łapie wręcz w locie, bardzo wiele z nich zostaje mu w głowie. Nie chce jednak chodzić do szkoły, nie podchodzi do egzaminów i zostaje na farmie, aby pomagać swojemu ojcu i dziadkowi przy hodowli owiec. I tak przez kilka lat płynie sobie życie James'a cicho i spokojnie. Nadchodzi jednak taki dzień, w którym autor kłóci się ze swoim ojcem. Postanawia rzucić dotychczasowe życie skończyć szkołę, a później może nawet wyjechać i pójść na studia. Jego plan się udaje. James zdaje egzaminy i wyjeżdża do Cambridge, do wielkiego świata. Jednak czy spodoba mu się takie życie? 


Książka jest wyjątkowa. Dlaczego? Otóż żyjemy w czasach, w których ważny jest sukces, kariera, pieniądze, zysk, awanse itp. Ba, nawet daliśmy sobie wmówić, że sensem naszego życia jest wieczne dążenie do tego żeby mieć więcej, lepiej i szybciej. Wyścig szczurów trwa w najlepsze i nic nie zapowiada jego końca. Książka Rebanks'a pokazuje, że wcale tak nie trzeba żyć. Pokazuje, że można być w życiu szczęśliwym posiadając mniej, żyć wolniej i ciężko pracować. James pokazuje, że wtedy widzimy więcej i szanujemy to, co dała nam matka natura - przyrodę. Aby jeszcze dogłębniej pokazać, że tak można, autor opisuje życie swojej rodziny, jak poznał swoją żonę, kto jest dla niego autorytetem i czym postanowił się kierować w życiu. Jak wyglądają jego priorytety i jakie są jego przemyślenia życiowe. 

Lektura szczególnie nie zaskakuje, ale ma w sobie 'to coś' co sprawia, że chce się ją czytać. W bardzo prosty i spójny sposób przedstawia historię rodziny, która wybrała życie spokojne, z pięknymi widokami, ale które jednocześnie jest dosyć ciężkie, bo praca pasterza wcale nie jest prosta. To bardzo często opieka nad chorymi owieczkami, czyszczenie ich z brudu czy odbieranie porodów. Jeśli ma się ogromne stado to praca zajmuje cały dzień, od świtu do zmierzchu. Mimo to, autor świadomie wiedzie życie, którego ścieżką podążali jego przodkowie. Był, spróbował życia w wielkim mieście, jednak nie odnalazł tam szczęścia.


Podsumowując, książkę czyta się bardzo przyjemnie, ponieważ jest prawdziwa. Czytając ją, nie ma żadnych wątpliwości, że coś takiego ma miejsce, że jest Kraina Jezior, w której mieszkają ludzie związani z tym miejscem setki lat, a każdy z nich pała miłością do przyrody. Książka jest mądra, zmusza do refleksji nad własnym życiem.

Czytaliście?

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:


Spodobał Ci się ten post?
Polub mnie na facebooku: 

0 komentarze