#70. CHŁOPIEC, KTÓRY ZNALAZŁ SŁOŃCE NOCĄ - Luca di Fulvio


Moja ocena: 4,5/5!
Tytuł: Chłopiec, który znalazł słońce nocą
Tytuł oryginalny: Il bambino che trovò il sole di notte
Autor: Luca di Fulvio
Wydawnictwo: Esteri
Liczba stron: 680
Data wydania: 30.09.2016
Cena katalogowa: 54,00 zł

Tak bardzo ubolewam, że tak mało osób wie o tej książce. Sama zaliczałam się do niedawna do tego grona.. Postanowiłam napisać o tej wspaniałej powieści, aby jak najwięcej osób o niej usłyszało! :) 

"Chłopiec, który znalazł słońce nocą" to jedna z tych książek, która udowadnia nam jak słaby jest gatunek ludzki. Każdy z nas niby wie co najważniejsze jest w życiu, a mimo to błądzimy. Zatracamy się i wątpimy, a później pojawia się sytuacja, najczęściej tragiczna i znów uświadamiamy sobie co tak naprawdę odgrywa prawdziwą rolę w naszym życiu. 

Książka pokazuje historię chłopca, który zmienił swoje dotychczasowe życie. Zmienił siebie. Książę Marcus II z Saxii, bo o nim tutaj mowa, jako dziecko był świadkiem rzezi, w której zginęła cała jego rodzina i wszyscy poddani. Po tej sytuacji zaczyna żyć zupełnie inaczej niż dotychczas. Zmienia tożsamość, ponieważ grozi mu śmiertelne niebezpieczeństwo oraz uczy się żyć jako zwykły człowiek. Nie jest to łatwe, ponieważ jako książę, był chłopcem o nieskazitelnej skórze i delikatnej urodzie. W niczym nie przypomina syna wieśniaczki. Marcus staje się Mikael'em i zaczyna uczyć się ciężko pracować. By przetrwać musi zmienić swój charakter i wygląd. Mikael też ma marzenia i plany, jednak czy uda mu się je zrealizować?


Książka jest świetnie napisana. Ilość przemyśleń po jej przeczytaniu jest nieograniczona.. Ilość szczegółów wprawia w zachwyt oraz pomaga dokładnie wyobrazić sobie wszystkie opisywane sytuacje, bohaterów i miejsca. Każdy z bohaterów jest przekazem jakiejś postawy moralnej. Nawet Ci, których nie polubimy od samego początku, mogą nas czegoś nauczyć. Dzięki nim chociaż w małym stopniu będziemy mogli zrozumieć co nimi kieruje, że postępują tak, a nie inaczej. Świat opisany w książce nie jest łatwy. Ba, jest wręcz okrutny i nieprzyjemny. Nie wiem, czy ktoś chciałby żyć w takim świecie. Czasami aż ciężko jest uwierzyć, że człowiek jest w stanie zrobić drugiemu człowiekowi takie świństwa. Obdzierać go z godności, a czasem i także zabierać mu życie tylko dla przyjemności. Trudno czyta się niektóre sceny. Mogą przyprawić o zawrót głowy, ponieważ cały czas czytając mamy świadomość, że nie jest to żaden thriller, tylko poważna literatura, a takie sytuacje mogą jak najbardziej mieć miejsce. A nawet i miały, wieki temu.. Jednak żeby nie było tak smutno, jest w tym świecie także miejsce na miłość, przyjaźń, odwagę i wiarę we własne możliwości. Tych wartości nie jest w stanie zabrać człowiekowi nikt!

"Chłopiec, który znalazł słońce nocą" to piękna powieść o poznawaniu siebie, o wyborze własnej drogi i odkrywaniu tego co dał nam los. Nie jest to kolejna tandetna opowieść o bohaterze, który odrodził się jak feniks z popiołów i mści się na tych, którzy wyrządzili mu krzywdę. Ta książka jest tak prawdziwa, że uronicie nawet łzy. Luca di Fulvio idealnie pokazał, że można osiągnąć w życiu harmonię nie myśląc tylko o zemście, lecz o najważniejszych wartościach dla człowieka. 

Szczerze i z całego serca polecam wszystkim tę książkę. Przy najbliższej okazji przeczytajcie przygody Marcus'a, a na pewno spojrzycie na pewne rzeczy z innej perspektywy. 

Słyszeliście o lekturze? :) 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa: 



Spodobał Ci się ten post?
Polub mnie na facebooku:

0 komentarze