#22. ŚCIEŻKI NADZIEI - Richard Evans



Moja ocena: 4/5!
Tytuł: Ścieżki nadziei 
Tytuł oryginalny:  Walking on Water
Autor: Richard Evans
Wydawnictwo: Znak Literanova
Liczba stron: 304
Data wydania: 01.02.2017
Cena katalogowa: 34,90 zł.

Zostałam jedną z ambasadorek książki "Ścieżki nadziei" Richarda Evansa. Bardzo mi miło, jest to fajne wyróżnienie. Z tej okazji mam dla Was rabat, który dostępny jest TUTAJ. Możecie kupić książkę aż 33% taniej!

''Mieć miejsce, do którego się wraca, to mieć dom. Mieć osobę, którą się kocha, to mieć rodzinę. Mieć obie te rzeczy to prawdziwe błogosławieństwo.''

"Ścieżki nadziei" to ostatnia książka cyklu "Dzienniki pisane w drodze" i choć nie było mi jeszcze dane przeczytać wszystkich poprzednich części, to tą jestem bardzo oczarowana. Nie wiem jak poprzednie części, ale ta jest bardzo nostalgiczna, pełna bolesnych wspomnień i prób zrozumienia, dlaczego pewne zdarzenia miały taki, a nie inny wpływ na życie.

Evans pisze w taki sposób, że od początku do końca jesteśmy strasznie zaciekawieni losami bohatera. Czułam się jakbym szła obok niego, ramię w ramię. Główny bohater, Alan Christoffersen jest człowiekiem, który traci kontrolę nad własnym życiem po wypadku i śmierci swojej ukochanej żony. Wyrusza więc na pieszą, długą wędrówkę po Stanach Zjednoczonych. Wędrówka ta ma na celu pomóc mu w uporządkowaniu swojej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Niestety podczas niej dostaje wiadomość o zawale ojca. Kiedy Alan dochodzi do wniosku, że jest już gotowy aby wyrazić ojcu swoją wdzięczność, łapie pierwszy lepszy samolot i wyrusza na spotkanie z nim, jednak jest już za późno. Nasz bohater nie zdążył powiedzieć mu tego co bardzo chciał.. Zostaje więc sam, co jest dla niego niesamowitym ciosem prosto w serce. Wielu ludzi już w tym miejscu by się poddało, ale nie Alan. On się nie poddaje, wstaje i idzie dalej.

Książka Evansa jest takim przewodnikiem po życiu. Pełno tutaj mądrości, z których każdy może skorzystać. Książka uczy nas przede wszystkim dążenia do celu i podnoszenia się mimo porażek życiowych. Udowadnia, że można się podnieść z każdej tragedii, trzeba tylko znaleźć na to swój własny sposób. Książka przepełniona jest bólem ponieważ główny bohater traci matkę, żonę, ojca, dom i firmę, czyli wszystko to co wypełniało jego życie. Nie wiem czy ktoś podołałby takiej stracie. Warto poczytać chociażby o sposobie na przetrwanie Alana w takiej sytuacji. Z czystej ciekawości.

Bez wątpienia książki Richard'a Evans'a są pozycjami bardzo życiowymi. Zainteresowałam się nimi na tyle, że zakupiłam wszystkie poprzednie części, ponieważ czuję, że dużo tracę nie znając ich. 

,,Dobrze wyciągać wnioski z przeszłości, ale nie należy dawać się jej zdominować. W przeciwnym razie człowiek wykorzystuje dziś, aby toczyć wczorajsze boje, i przegapia obietnice jutra."

A Wy znacie twórczość Richard'a Evans'a? Lubicie takie poważne i życiowe tematy? :)

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa: 









4 komentarze

  1. Moje ulubione cytaty :) Książka bardzo mi się podobała, mam ochotę sięgnąć po inne jego tytuły :) gratulacje zostania ambasadorka <3 też dostałam takie wyróżnienie :) pozdrawiam serdecznie, goszaczyta;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej książki jeszcze nie czytałam, ale bardzo lubie inne książki Evansa i każda z tych które czytałam przypadła mi do gustu więc to kwestia czasu aż sięgnę po tą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio usłyszałam o tej książce i jestem jej bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam jego książki! Każda sprawia, że rozmyślam nad jej przesłaniem i analizuję swoje życie. Za tę część niedługo się właśnie będę zabierać.
    Pozdrawiam cieplutko. ;)

    OdpowiedzUsuń