#166. SHINRIN - YOKU. SZTUKA I TEORIA KĄPIELI LEŚNYCH - dr Qing Li

Moja ocena: 4/5
Tytuł: Shinrin -Yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych
Tytuł oryginalny: Shinrin -Yoku: The Art and Science of Forest Bathing
Autor: dr Qing Li
Wydawnictwo: Insignis
Liczba stron: 320
Data wydania: 18.04.2018
Cena katalogowa: 39,99 zł

Dziś swoją premierę ma bardzo fajna książka. Powiem szczerze, że gdy po praz pierwszy przeczytałam tytuł, trochę się uśmiałam. "Sztuka i teoria kąpieli leśnych" - co to w ogóle jest? Kompletnie nie wiedziałam czego się spodziewać, jednak jak to zwykle bywa - postanowiłam bliżej przyjrzeć się tej pozycji i wiecie co? Bardzo się cieszę, że wpadła ona w moje ręce.


Pod koniec zeszłego roku przyszedł do nas trend na książki przyrodnicze. I zadomowił się na dobre, ponieważ od stycznia, sukcesywnie wydawnictwa próbują zaciekawić nas książkami o zwierzętach, kwiatach, drzewach.. Książki te są zwykle piękne, a okładki nie pozwalają przejść obok nich obojętnie. Bardzo mnie to cieszy i podpisuję się całą sobą pod taką modą. Oby w tym roku zalała nas wielka fala książek przyrodniczych.


Jedną z takich pozycji jest właśnie najnowsza propozycja od wydawnictwa Insignis "Shinrin - Yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych". Jak powszechnie wiadomo, Japończycy to jedna z najdłużej żyjących nacji. Myślę, że warto brać z nich przykład, zwłaszcza jeśli chodzi o zdrowie. "Shinrin-Yoku" to idea spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu, w lesie. Po co? By być po prostu zdrowszym, spokojniejszym, szczęśliwszym i kochającym siebie oraz innych człowiekiem. Może nam to się wydawać zbyt trywialne, jednak w Japonii w ten sposób leczy się wiele chorób na tle depresyjnym czy nerwicowym. Las to spokój, cisza, świeże powietrze i piękno w czystej postaci. Śpiew ptaków, szum drzew, zapach kwiatów, jagód, jeżyn czy nawet zwykłej trawy. To wszystko uspokaja, nastraja nasz umysł pozytywnie i pozwala niezwykle odpocząć. 


Drzewa same w sobie są zbawieniem dla nas. Oczyszczają powietrze i wodę produkując przy tym tlen, którym możemy oddychać. Bez nich, nie moglibyśmy istnieć. Drzewa to cud od natury dla nas, więc warto o nie zadbać. Oglądając przyrodnicze filmy, czy cofając się nawet do kilkudziesięciu lat wstecz, możemy zaobserwować, że las daje praktycznie wszystko co jest potrzebne do życia - wodę, pożywienie, materiał budowlany, czy nawet materiał na ubrania (np. pajęczyna). Nic więc dziwnego, że Japończycy szczególnie ukochali drzewa i to właśnie im zawierzają swoje zdrowie. Potrafią oni czerpać z natury wielką moc. My, Europejczycy też możemy. Wystarczy tylko chcieć.


Dla mnie oczywistym jest fakt, że las to wyjątkowe miejsce. Myślałam, że wszyscy to wiedzą. Jakie było moje zaskoczenie, gdy dowiedziałam się, że naprawdę istnieje potrzeba by o tym mówić, czy nawet pisać książki. Mam wrażenie, że zatracamy się w dzisiejszym świecie. W tym tempie, tej technologii i ogólnie postępie. Zamiast być coraz mądrzejszymi istotami, wręcz się cofamy. Można to łatwo zauważyć porównując rozmowę ze swoimi dziadkami, a młodszym rodzeństwem czy kuzynostwem. Ale do rzeczy, bo troszkę odeszłam od tematu książki. Dzięki tej pozycji miłośnicy natury jeszcze bardziej ją docenią, a Ci, którzy nie wierzą w jej siłę, mam nadzieję, wyniosą z książki jak najwięcej. Ona uświadamia i wręcz do nas krzyczy, że las, drzewo czy pojedynczy kwiatek powinny być dla nas niezwykle ważne.


Podsumowując, jeśli szukacie książki, która zachęci Was do wynurzenia się z domu w piękne słoneczne dni, to szczerze polecam! Zamiast spędzać swój cenny, wolny czas w głośnej galerii handlowej, polecam wybrać się z ukochaną osobą czy całą rodziną na spacer właśnie do lasu. Dajcie się odstresować i choć na chwilę zapomnieć o codziennych troskach. Wcale nie trzeba w tym celu lecieć na drugi koniec świata. Polska jest przecież taka piękna. Dajcie się ponieść teorii "Shinrin-Yoku" i poczujcie się jak prawdziwi Japończycy. Książkę szczerze polecam wszystkim zainteresowanym tematem. Dla mnie bomba! 

A jak to jest u Was? Wolicie spędzać wolny czas w głośnej galerii handlowej czy na spacerze, obcując z naturą? :) 




Spodobał Ci się ten post?
Polub mnie na facebooku:

*Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa INSIGNIS

0 komentarze