TROCHĘ WSPOMNIEŃ I ŻYCZENIA WIELKANOCNE 2018!


Święta wielkanocne to dla mnie bardzo wyjątkowy czas. Czas przepełniony rodzinnym ciepłem, nadzieją i pysznymi wypiekami, które ponad wszystko kojarzą mi się zawsze z dzieciństwem.


Trochę wspomnień tamtych dni...

Cały dom wypełniony jest zapachem ćwikły, żurku i gotowanych jaj. Czas staje w miejscu, a magiczna, świąteczna atmosfera przenosi nas hen, daleko od codziennych zmartwień, pracy czy bezsensownych sporów.

Pamiętam jak byłam mała, i babcia zawsze dekorowała ze mną pisanki. Ja, myślałam, że moje są najpiękniejsze na świecie, a ona gotowała jajka pomalowane woskiem pszczelim w cebuli i kapuście. Nie rozumiałam tego. Nie mogłam pojąć, jak powstają te magiczne białe wzory na kolorowym jajku. To była dla mnie czarna magia, dlatego ograniczałam się do mazaków i plakatówek. Babcia zawsze pakowała część moich pisanek do koszyczka. Nie były zbyt piękne, ale zawsze je pakowała.



Dziadek przychodził z ogrodu, trzymając w rękach świeżo zerwany bukszpan i bazie. Razem dekorowaliśmy stół i obieraliśmy orzechy do mazurka. Kilka dni wcześniej wykopywaliśmy chrzan, a gdy ktoś odważny zabrał się do jego tarcia, musiał wychodzić na dwór, ze względu na intensywny zapach. A domowe, wędzone wędliny i kiełbasy miały tak piękny i niepowtarzalny aromat, że ledwo można było wytrzymać w piątek bez ich jedzenia.

Koszyczek zawsze był czymś w rodzaju zakazanego owocu. Nigdy nikt z niego nie podjadał, a w środku były same smakołyki. I choć nie było tam nigdy nic słodkiego, prócz małej babeczki, to zawsze wydawał mi się dużo bardziej atrakcyjny, niż miska cukierków stojąca obok.

Piękne to były czasy, kiedy wszyscy cieszyli się sobą, wspólnie siadali do śniadania, a żurek w chlebie był tradycją, na którą czekało się cały rok. Dziś, te czasy niestety minęły, jednak tradycja została. Niektóre osoby odeszły, lecz pamięć po nich pozostała.



Życzę Wam...

Kochani, w ten piękny czas, chciałabym Wam życzyć spokoju, radości i życzliwości. Skupcie się na rodzinie i na własnych wspomnieniach z dzieciństwa. W dobie dzisiejszego pędu ciężko jest skupić się na tych małych rzeczach, które tak naprawdę doceniamy gdy ich zabraknie. Cieszcie się sobą, cieszcie się ciepłym żurkiem, smakiem mazurka i białej kiełbasy. Nie zapominajcie o najbliższych, dzielcie z nimi swoją radość. Zatrzymajcie się na chwilę, odpocznijcie, dajcie się ponieść tej magii..

Święta to czas miłości, rodziny i przede wszystkim ciepła. Życzę Wam tego wszystkiego jak najwięcej. Nie zapominajcie w natłoku obowiązków o tym, co najważniejsze. Życzę Wam skupienia nie na sprzątaniu, gotowaniu, a na przyjemnościach i tym, co dla Was najważniejsze.

Wesołego Alleluja!









Spodobał Ci się ten post?
Polub mnie na facebooku:


0 komentarze