#153. HOTEL POD JEMIOŁĄ - Richard Paul Evans


Moja ocena: 4/5
Tytuł: Hotel pod jemiołą
Tytuł oryginalny: The Mistletoe Inn
Autor: Richard Paul Evans
Wydawnictwo: Znak Literanova
Liczba stron: 288
Data wydania: 22.11.2017
Cena katalogowa: 34,90 zł

"Jakże inaczej wyglądałoby nasze życie, gdybyśmy wiedzieli, jak niewiele go nam zostało..."


Nadszedł grudzień, czyli najpiękniejszy czas w roku. Czas pełen magii, radości i miłości. Czas oczekiwania oraz czas obdarowywania. To zdecydowanie mój ulubiony miesiąc. W tym roku, zaczynam nastrajać się świątecznie już bardzo wcześnie, ponieważ chcę wykorzystać ten czas najlepiej jak się da. I w tym właśnie pomogła mi m.in.  najnowsza książka Evans'a - "Hotel pod jemiołą". Jest to powieść, którą autor postanowił napisać jako prezent świąteczny dla swoich czytelników. Cykl świąteczny zawiera trzy książki. Pierwsza z nich pt. "Kolekcja pod jemiołą" ukazała się w 2014 roku, teraz mamy "Hotel pod jemiołą", a póki co "The Mistle Secret" ukazał się tylko w USA. Podejrzewam, że za rok, o tej samej porze, przeczytamy i tę książkę.


"Hotel pod jemiołą" to książka o miłości i marzeniach. Główną bohaterką jest Kimberly Rossi, która nie ma łatwego życia. Dużo już przeszła. Śmierć matki w dzieciństwie, poważna choroba ojca, rozwód i dwukrotnie zerwane zaręczyny. Po tym wszystkim, Kimberly nie wierzy w szczęście. Nie wierzy, że może spotkać ją jeszcze coś dobrego w życiu. Jej marzeniem napisanie jest książki o miłości. Jednak jak ją pisać, gdy na własnej skórze się jej nie doświadczyło wystarczająco dobrze? W hotelu pod jemiołą organizowane są warsztaty dla początkujących pisarzy. Ojciec kobiety wie, jak bardzo córka marzy o tym, by wydać własną książkę. Postanawia więc opłacić cały kurs. Radość Kimberly jest przeogromna, a wdzięczność dla ojca jeszcze większa. Kobieta na warsztatach poznaje tajemniczego Zake'a, w którym zakochuje się do szaleństwa. Zake jest obiektem pożądania wszystkich kobiet uczestniczących w szkoleniach, więc czy Kimberly uda się zdobyć jego względy? I czy ta miłość będzie nareszcie tą upragnioną i długo wyczekiwaną przez Kim? Jak zmieni się jej życie i czy będzie potrafiła pogodzić się z przeszłością? Na te pytania musicie znaleźć już odpowiedź sami, czytając książkę. Nie chcę Wam popsuć zabawy dlatego nic więcej nie zdradzę.


Książka to opowieść także o walce ze swoimi słabościami i przede wszystkim sobą. O sile miłości i przebaczeniu. Fajna, dość lekka opowieść, idealna na zimowy wieczór. Szybko się czyta, więc podejrzewam, że gdy zaczniecie zagłębiać się w tę historię to przeczytacie ją w max. dwa wieczory. Tym bardziej, że teraz są one bardzo długie.. Książki Evansa przepełnione są mądrościami życiowym i tak jest także w tym przypadku. Postacie stworzone przez autora są bardzo ludzkie. Możemy się z nimi utożsamiać. Tak jak my, podejmują czasem złe decyzje, martwią się, przebaczają - ich życie nie jest idealne, tak jak i nasze.


Podsumowując, książka fajna, lekka i przyjemna. Są momenty lepsze i gorsze, jednak całość wypada bardzo dobrze. Książka idealna na świąteczny czas. Fani Evans'a nie będą rozczarowani - to na pewno.

Lubicie książki Evansa? :)





Spodobał Ci się ten post?
Polub mnie na facebooku:


*Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Znak Literanova

0 komentarze