#151. MODA W OKUPOWANEJ FRANCJI I JEJ POLSKIE ECHA - Krzysztof Trojanowski


Moja ocena: 5/5
Tytuł: Moda w okupowanej Francji i jej polskie echa
Tytuł oryginalny: Moda w okupowanej Francji i jej polskie echa
Autor: Krzysztof Trojanowski
Wydawnictwo: PWN
Liczba stron: 452
Data wydania: 09.06.2014
Cena katalogowa: 89,00 zł

Kolejna świetna książka w temacie historii mody. Przeczytajcie też mój post na temat książki o modzie haute couture "FRANCJA ELEGANCJA". Genialna lektura, idealna na prezent świąteczny dla Wszystkich miłośników mody. Zresztą, ta też świetnie spełni się w świątecznej oprawie. 

"Moda w okupowanej Francji i jej polskie echa" to książka, która wzbudza we mnie tylko i wyłącznie ZACHWYT. Idealne jest tutaj dosłownie wszystko. Treść, okładka, zdjęcia, papier, klimat... nie mam nic do zarzucenia. Najwyższy poziom wydania modowej książki. Ale do rzeczy..


II Wojna Światowa zazwyczaj 90% z nas kojarzy się z cierpieniem, krwią, bombardowaniem, śmiercią oraz działaniami militarnymi. Mało kto myśli o wojnie z innego punktu widzenia. I jest to absolutnie naturalna sprawa. Ale czy zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądało wtedy 'normalne' życie osób, których wojna dotknęła najmniej? Przecież z chwilą jej wybuchu, świat się nie zatrzymał. Bardzo duża liczba osób próbowała stworzyć pozory normalnego życia. Ci, którzy bezpośrednio nie walczyli, dokładali wszelkich starań, by wojna nie przyćmiła ich pewnego standardu życia. No bo co innego mogli zrobić? Mieszkańcy Francji byli mistrzami, jeśli chodzi o stwarzanie pozorów owego życia. Gdy nie mięli dostępu do pewnych rzeczy, byli na tyle kreatywni, by stworzyć je własnoręcznie. Bo przecież we Francji od zawsze królową była moda. Nie bez powodu mówi się, że Paryż to stolica mody. Wiecie, serce całego tego zamieszania. Francuzi zapracowali sobie na ten tytuł, a Paryżanki doskonale wiedzą, co do siebie pasuje. Zresztą, do dzisiejszego dnia styl Francuzów uznawany jest jako jeden z najlepszych. To właśnie w tym kraju narodzili się najwięksi projektanci tego globu. Można pokusić się więc o stwierdzenie, że Francja to matka projektantów. I wcale nie będzie ono przesadzone.


Moda od zawsze płynie w żyłach mieszkańców Francji. Podczas lektury, momentami byłam bardzo zaskoczona ich pomysłami i kreatywnością. Okazuje się, że w trudnych warunkach można inspirować się dosłownie wszystkim, nawet wojennymi samolotami. Francja nie znała ograniczeń. Świat mody był wtedy dla nich wszystkim. Zresztą, pewnie nadal jest, sądząc po tygodniach mody czy pokazach najlepszych projektantów. Każdy z nas jadąc do Francji pragnie zrobić  głównie trzy rzeczy. Zobaczyć wieżę Eiffla, spróbować makaroników i spotkać prawdziwą Paryżankę, niezwykle modnie i gustownie ubraną. Przekonanie, że Francja to stolica mody, naprawdę nie wzięło się znikąd. Wojna nie przeszkodziła im w tworzeniu, dzięki czemu nigdy tak naprawdę się nie zatrzymali, a kreacje stworzone w tamtym okresie, wzbudzają tylko zachwyt i podziw.

Autor, Krzysztof Trojanowski jest romanistą, zarówno z wykształcenia jak i zamiłowania. Informacje, które zebrał w tej pozycji są starannie wyselekcjonowane. Czytamy tylko o tym, co dotyczy mody w czasie trwania II Wojny Światowej. Nie ma tutaj miejsca na zbędą treść, która ma na celu zwiększyć objętość książki. To starannie przemyślana lektura, w której znajdziemy rozdziały m.in. o tym, co noszono w Paryżu, a co w innych regionach Francji. Poczytamy także o tym, jak zawirowania historyczne wpłynęły na to, co nosiło się w latach 40. XX wieku. Jak francuskie kobiety dbały w tamtym czasie o ubrania i wygląd. Jak i czy, wojna wpłynęła na największych francuskich projektantów. A także i o tym, jak francuska moda wpłynęła na polską.


Krzysztof niezwykle ciekawie opisuje wszystkie zawarte tu informacje. Ma się wrażenie, że sami to wszystko przeżyliśmy. Że skądś to znamy. Moim zdaniem, książka zainteresuje nawet osoby, które z modą nie są za bardzo związane. Wystarczy w minimalnym stopniu interesować się historią. Autor pisze o modzie, jednak nie zapomina o ludziach. To oni tworzą modę, a więc i w książce opisywana jest ich ówczesna codzienność. 

Podsumowując, jeśli chcecie przeczytać naprawdę piękną i wartościową książkę o tematyce mody, to koniecznie musicie zapoznać się z tą pozycją. Powtórzę jeszcze raz - GENIALNA. To prawdziwa skarbnica wiedzy i pięknych zdjęć. Zadowoli nawet najbardziej wybrednego czytelnika. Treść i jakość wydania na najwyższym poziomie. Serdecznie polecam! 

Książkę możecie kupić np. TUTAJ :)

A Wy lubicie lektury modowo - historyczne? :) 

*Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości księgarni:





Spodobał Ci się ten post?
Polub mnie na facebooku:

0 komentarze