#140. WZÓR NA SMAK - Grzegorz Łapanowski


Moja ocena: 5/5
Tytuł: Wzór na smak
Tytuł oryginalny: Wzór na smak
Autor: Grzegorz Łapanowski
Wydawnictwo: Full Meal
Liczba stron: 240
Data wydania: 10.04.2017
Cena katalogowa: 79,00 zł

"Wzór na smak" Grzegorza Łapanowskiego nie jest kolejną, zwykłą książką kucharską. Jest to swego rodzaju poradnik kulinarny, którym mamy się zainspirować do tworzenia własnych potraw ze składników, które bardzo skrupulatnie opisuje nam autor. Grzegorz Łapanowski zaraża smacznym optymizmem. Stworzył książkę, która powinna znaleźć się w kuchni każdego kulinarnego pasjonaty.


Na wstępie trzeba zaznaczyć, że pozycja jest dość obszerna, a przepisów w niej jest mało. Oczywiście jest to celowy zabieg. Apetyczne zdjęcia mają na celu nie tylko zachęcić nas do samodzielnego działania, ale także pokazać co można wyczarować z opisywanych tu składników. Z książki każdy z nas nauczy się przede wszystkim umiejętności łączenia smaków. Na początku autor serwuje nam informacje, które są bardziej przypomnieniem, aniżeli czymś odkrywczym, jednak fajnie te informacje sobie przypomnieć, ponieważ zawsze o nich zapominamy. Mowa tutaj o czynnikach, które wpływają na smak, czyli świeżość, sezonowość i lokalność. Dalej autor wyjaśnia dlaczego smak słodki lubi kwaśny, a kwaśny gra ze słonym. Właściwie to wyróżnia i oczywiście opisuje następujące smaki: gorzki, kwaśny, słony, słodki, tłusty i umami. Dokładnie wyjaśnia jaki smak do siebie idealnie pasuje, a które się ze sobą 'gryzą' i dlaczego. Jednak największą część merytoryczną, pan Grzegorz poświęcił wybranym składnikom różnego rodzaju potraw (są to mięso, ryby, warzywa i owoce). Do każdego opisywanego składnika w danej grupie dołączone są wzory na smak oraz kilka przepisów, pokazujących jak można ten składnik wykorzystać.



Autor jest zdania, że gotowanie to ciągła nauka. Zajęcie godne odkrywcy. Pan Łapanowski nie przynudza. Świetnie i energicznie wszystko nam opisuje, aż chce się tę wiedzę czerpać garściami. Najbardziej zaciekawił mnie rozdział o tym, jak budować danie. Autor udowadnia, że w kuchni także wygrywa minimalizm. Ekskluzywne dania wcale nie muszą być naszpikowane masą składników. Mogą być to 2-3 składniki, które odpowiednio do siebie dobrane, będą tworzyły harmonię i niesamowite doznania smakowe.


Podsumowując, jeśli chcecie nauczyć się dobrze gotować, bez ciągłego zaglądania do przepisów to serdecznie polecam tę książkę. Mało jest takich na polskim rynku wydawniczym. Większość z nich narzuca nam swoje przepisy zachęcając jedynie do własnego eksperymentowania. Ta natomiast, uczy nas jak dobierać do siebie smaki, by już zawsze tworzyć smaczne dania.

PS. Książkę kupicie TUTAJ :)

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości księgarni:




Spodobał Ci się ten post?
Polub mnie na facebooku: 

0 komentarze