#134. GUCCI. W IMIĘ MOJEGO OJCA - Patricia Gucci

Moja ocena: 3,5/5
Tytuł: Gucci. W imię mojego ojca
Tytuł oryginalny: In the Name of Gucci
Autor: Patricia Gucci
Wydawnictwo: Marginesy
Liczba stron: 352
Data wydania: 18.05.2017
Cena katalogowa: 39,90 zł

Na początek przedstawię Wam pokrótce Patricię Gucci, która wcale nie jest córką założyciela marki. Patricia to nieślubne dziecko Aldo Gucci - syna Guccio Gucci, tego, który założył markę. Narodziny Patricii były utrzymywane w wielkiej tajemnicy przed światem, ponieważ tak znana rodzina w tamtych czasach nie mogła pozwolić sobie na taki skandal, jakim było nieślubne dziecko. Mało tego, posiadanie takiego dziecka było nielegalne, a sama rodzina przeżywała wtedy największe czasy swojej świetności. Tak więc Patricia dorastała w ukryciu, a Aldo nie umiał wyrzec się ani jej, ani miłości do jej matki. 

Szczerze mówiąc myślałam, że książka będzie opisywała dzieje rodziny za czasów samego Guccio, jednak autorka skupiła się na opisie burzliwego związku swoich rodziców - Aldo i Bruny, która była pracownicą w jego butiku. Patricia opisała tutaj także trudne relacje panujące wewnątrz rodu, które rzeczywiście nie były za ciekawe i miały ogromny wpływ na dzieje najsłynniejszego włoskiego interesu modowego.. Patricia opowiada trochę o dziadkach, swoim dzieciństwie (w którym ciągle brakowało jej ojca) i o tym jak stała się jedną z najbardziej wpływowych osób w firmie.


Opisana tu historia jest pełna zaskakujących faktów, o których wcześniej nie miałam pojęcia, zwłaszcza, że dzieje rodziny Gucci w Polsce nie zostały jeszcze jakoś obszernie wydane i tak naprawdę niewiele wiadomo o samym założycielu. Pełno tu intryg, zdrady, miłości jak i trudnych relacji, które tylko utrudniają prowadzenie całego interesu. Patricia opisuje także twarde rządy swojego ojca, który z wielką pasją i zamiłowaniem prowadził markę prawie do ostatniego dnia swojego życia. Ta firma dla całej rodziny była bardzo ważna i życie kręciło się tylko wokół niej. Autorka postanowiła opisać nie tylko te dobre wspomnienia, ale również te, które budzą niepokój i strach.  Powieść Patricii jest bardzo osobista i to widać gołym okiem. Zamieściła nawet w publikacji listy miłosne swojego ojca do matki, których nie widział nikt wcześniej. 

Poznajemy dzieje rodziny Gucci z innej perspektywy i nie jest to książka w stylu "Wojny rodziny Gucci", która moim zdaniem była wielką pomyłką. To książka całkiem inna, przede wszystkim dużo lepsza, a sama Patricia bardzo poważnie potraktowała temat. Można nawet w tej powieści odnaleźć przyczynę rozpadu całego imperium z interesu rodzinnego po wielką korporację. Wszystkim zainteresowanym tematem polecam tę książkę, a ja w duchu mam nadzieję, że kiedyś na polskim rynku wydawniczym doczekamy się biografii Guccio Gucci'ego tak obszernej niczym Coco Chanel. Guccio moim iż był 'ciężkim' człowiekiem, także miał ciekawy życiorys. :) 

Czytaliście? :) 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:


Spodobał Ci się ten post?
Polub mnie na facebooku: 

0 komentarze