#131. SEKRETY URODY BABUSZKI - Raisa Ruder, Susan Campos

Moja ocena: 4/5
Tytuł: Sekrety urody babuszki
Tytuł oryginalny: Babushka's Beauty Secrets
Autor: Raisa Ruder, Susan Campos
Wydawnictwo: Znal Literanova
Liczba stron: 304
Data wydania: 08.05.2017
Cena katalogowa: 36,90 zł

"Sekrety urody babuszki" to fajna i ciekawa pozycja. Jeśli marzysz o pięknej skórze, włosach i paznokciach to ta książka jest dla Ciebie. A jeśli chcesz to wszystko osiągnąć naturalnymi metodami pielęgnacji, ale nie wiesz od czego zacząć, co ze sobą zmieszać itp. to dobrze trafiłaś! Raisa w tej książce udowadnia, że lepsze efekty osiągnie się naturalną pielęgnacją niż chemicznymi kremami z drogerii, które efekty dają tylko 'na chwilę'. Ja i tak uważam, że skóra jest naszym zewnętrznym czynnikiem wewnętrznych potrzeb i, że wszystko zaczyna się 'od środka'. Nie ma co ukrywać, że też czasem lubię nawilżyć sobie skórę jakąś fajną maseczką czy naturalnym kremem. 

Zastanówmy się, czy serio potrzebujemy tych wszystkich poradników z działu urody Hindusek, Koreanek czy Francuzek? Po co szukać rad gdzieś daleko, skoro mamy na wyciągnięcie ręki tyle przewspaniałych składników? Raisa udowadnia, że słowiańskie metody pielęgnacji są równie dobre i praktyczne co te zagraniczne. 

W książce można znaleźć mnóstwo przepisów na produkty do pielęgnacji całego ciała. Pozycja wydana jest w podobnym tonie co "EAT PRETTY. JEDZ I BĄDŹ PIĘKNA". To taka 'książka kucharska dla urody'. Prócz przepisów można znaleźć także wiele porad i wskazówek na temat pielęgnacji ciała, włosów i paznokci dla kobiet w różnym wieku. Fajnie, że autorka nie ograniczyła się tylko do grupy wiekowej np. 30+, ale zróżnicowała te przedziały. Bo jak sami wiemy innego nawilżenia potrzebuje skóra młoda, a innego starsza.


Rozdziały przykuwają uwagę. Mają niebanalne tytuły (np. Całuśne Usta, Wyczesana Czupryna itp.) i jest ich aż 15. Pierwsze z nich poświęcone są bardziej organizacji domowego spa. Raisa wiele doradza i podpowiada, a rady te można śmiało wykorzystać w zaciszu własnego domu. Kolejne rozdziały poświęcone są pielęgnacji konkretnych części ciała. I oczywiście przepisy. Jeśli mam być z Wami szczera, to o mnie przemawiają te najprostsze, najlepiej jednoskładnikowe, ponieważ lubię o siebie dbać nie tracąc przy tym wiele czasu. A jeszcze fajniejsze jest to, że mogę to robić naturalnymi sposobami, na których przygotowanie nie muszę tracić wielu godzin. 

Z książki dowiecie się między innymi co zrobić aby włosy, rzęsy i paznokcie rosły jak szalone czy jak ulżyć stopom po całym dniu stania lub chodzenia w niewygodnych butach.. Nie ma tutaj 'lania wody'. Na 304 stronach znajdziecie same rady, przepisy i wskazówki, które upiększone są fajnymi rysunkami. Aż miło popatrzeć. Już sama okładka zwraca na siebie uwagę i to jest wielki plus. 

Podsumowując, "Sekrety urody babuszki" to jeden z lepszych (jak nie najlepszy) poradników na temat pielęgnacji, jaki miałam okazję przeczytać i co najważniejsze przetestować! Wiele maseczek mam już za sobą i powiem Wam, że działają cuda. A ich skład nie może być już prostszy! :) Serdecznie polecam wszystkim zainteresowanym! :) 

A Wy lubicie naturalne kosmetyki, czy korzystacie z tych drogeryjnych? :) 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:


Spodobał Ci się ten post?
Polub mnie na facebooku:

0 komentarze