#126. BAD MOMMY - Tarryn Fisher

Moja ocena: 4,5/5!
Tytuł: Bad Mommy
Tytuł oryginalny: Bad Mommy
Autor: Tarryn Fisher
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 320
Data wydania: 14.06.2017
Cena katalogowa: 34,90 zł

Co to jest za książka! <3 Chyba najcięższa jaką czytałam ostatnimi czasy. Bardzo ciekawa i jednocześnie dość przerażająca. Moim zdaniem lepsza od "Margo", a ta z kolei była genialna! :) 

Ciężko jest mi napisać tą recenzję, ponieważ nie chcę zdradzić Wam za dużo fabuły. Popsułabym Wam tylko zabawę. Tak więc postaram się nie powiedzieć za dużo. W książce poznajemy kobietę, która ma chorobę psychiczną i co ciekawe jest nawet tego świadoma. W wyniku tej choroby ubzdurała sobie pewną rzecz i teraz ma obsesje na punkcie pewnej rodziny. Chce mieć to, co mają oni i powoli, wkrada się w ich życie, aby im to wszystko odebrać. Wiem, że napisałam dość chaotycznie, ale nie potrafię inaczej nie zdradzając fabuły. Ale uwierzcie mi, że tę książkę naprawdę WARTO przeczytać! :) 

Napisana jest ona z perspektywy trzech osób, co jest dość niespotykane. Historie się przeplatają i wyjaśniają nam co nie co podczas czytania. Choć tak naprawdę nie wiem czy cokolwiek w tej powieści jest jasne.. Książka dostarcza nam tyle emocji.. i jest tak pokręcona, że będziecie w szoku. To prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Długo nie mogłam wyjść z podziwu po przeczytaniu tej pozycji. Tutaj chyba każdy bohater jest zakłamany i robi dobrą minę do złej gry.


"Widzę, że dostajesz więcej, niż Ci się należy. Nie mogę na to patrzeć. Boli mnie to, bo zasługuję na więcej niż ty. Rzecz w tym, że mogłabym być lepszą tobą".

Tarryn Fisher pokazuje jak łatwo można manipulować ludźmi. I choć czytamy o tym w książkach, i choć to przerażające, to takie rzeczy naprawdę mają miejsce w realnym życiu. Mamy do czynienia przecież ze stalkingiem, zdradą, kłamstwami.. i to wszystko znajdziemy właśnie w tej powieści. To nie jest kolejny głupiutki romans, który zaraz po przeczytaniu odłożymy na półkę i nigdy do niego nie wrócimy. To książka, którą będziecie długo pamiętać! Choćby ze względu na zakończenie. 

Najbardziej urzekła mnie autentyczność tej książki. Tarryn opisała w niej historię, która może przydarzyć się przecież każdemu z nas. I to jest chyba w niej najbardziej przerażające. Tą historię nie tylko się czyta, ale także przeżywa razem z bohaterami. Jest tutaj mnóstwo intryg i zawiłości, które sami będziecie musieli rozszyfrować. Nie zawiedziecie się na pewno! 

Genialna pozycja, która nie spodoba się osobą, które nie lubią ciężkich książek. Wszyscy inni będą zachwyceni. Jeśli szukacie mocnych wrażeń to serdecznie zachęcam do przeczytania "Bad Mommy"! Dla mnie RE-WE-LA-CYJ-NA! Polecam także "Margo" :) 

Przeczytaj też co sądzę o "MARGO"

Czytaliście? Macie zamiar? :) 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:


Spodobał Ci się ten post?
Polub mnie na facebooku: 

0 komentarze