#123. CAŁE ŻYCIE - Robert Seethaler

Moja ocena: 4/5!
Tytuł: Całe życie
Tytuł oryginalny: Ein ganzes Leben
Autor: Robert Seethaler
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 184
Data wydania: 22.05.2017
Cena katalogowa: 34,90 zł

Kiedy książka wpadła w moje ręce, troszkę się zdziwiłam, że ma niecałe 200 stron. Zastanawiałam się jak opis całego życia może się tam zmieścić. Ale wiecie co? Historia Andreasa Eggera jest bardzo wartościową lekcją, pomimo ilości stron. Trafnie, krótko i na temat.

Życie człowieka to cykl. Ktoś się rodzi, ktoś umiera. Ostatnio nawet musiałam przekonać się o tym na własnej skórze. I to wszystko w jednym miesiącu, tydzień po tygodniu.. Jednak jak wiemy, codziennie przychodzi na świat mnóstwo nowych istnień, ale też mnóstwo ludzi codziennie umiera. Tak było, jest i będzie. Jest to całkiem normalne. I tak właśnie zaczyna się życie Andreasa - naszego głównego bohatera. Zaczyna się od śmierci jednego z mieszkańców wioski. Andreas jest zwykłym człowiekiem, który tak samo jak my jest wrażliwy, musi jeść, pić.. jest człowiekiem z krwi i kości. Z takimi bohaterami książek jest nam najłatwiej się utożsamić. Andreas dorasta u podnóża Alp i bardzo kocha przyrodę. Nic dziwnego, skoro ma na co dzień zapierające dech w piersiach widoki. Żywot Andreasa jest żywotem zwykłego człowieka, takiego jak my. Nie żadnego króla, celebryty czy bogacza, Jego los pozbawiony jest wszelakich niezwykłości, które czasem przeplatają całkiem człowiecze sprawy. W jego człowieczej egzystencji przeplatają się śmierć, miłość, potrzeba poradzenia sobie z problemami dnia codziennego, praca, starość, postępujący i zauważalny rozpad ciała, pamięci i umysłu. Brzmi niezbyt ciekawie? Całkiem normalnie? No właśnie! Bo taka jest ta książka. Normalna, z którą można się nieźle utożsamić. Myślicie, że to wszystko wieje nudą? Sięgnijcie po książkę i przekonajcie się sami! :)


Jest to bardzo prosta pozycja. Wręcz surowa. Nie znajdziecie tutaj niespodziewanych zwrotów akcji, pięknych opisów przyrody czy dodatkowych upiększeń. Autor stara się nam przekazać tą książką pewne wartości i dzięki temu, że lektura została napisana tak, a nie inaczej, jesteśmy w stanie bez problemu skupić się i wyłapać te wartości. Autor stara się nam pokazać ile warte jest życie człowieka i jaki jest w ogóle jego sens. Książka pięknie pokazuje, że jeśli mamy do czynienia z jakimś długotrwałym, złym przeżyciem to staramy się o nim nie pamiętać lub zamienić w krótką chwilę, o której będziemy tylko wspominać. Jeśli mamy zaś do czynienia z przeżyciem radosnym, lecz krótkim to staramy się zamienić je w nieskończenie długą chwilę, ciągle o tym rozmawiając.

Książka nie jest tylko o lasach człowieka, ale także fajnie pokazuje postęp cywilizacyjny. Andreas życie w XX wieku. Wtedy pojawiły się samochody, prąd czy nawet ośrodki turystyczne np. w górach. Z czasem w domach umieszczono telewizory. Autor w ten sposób przedstawił uczucia, które towarzyszą człowiekowi w chwili, kiedy ma styczność z tak wielką zmianą po raz pierwszy. Jest to nawiązanie do naszych czasów, aby pokazać nam, jak my możemy się czuć, kiedy nastąpi wielka zmiana cywilizacyjna za kilkadziesiąt lat.

Podsumowując, jeśli szukacie pozycji uniwersalnej, która świetnie ukazuje wartości życiowe to serdecznie polecam Wam tę krótką, ale treściwą książkę. Seethaler bez wątpienia wyróżnił się na tle pięciuset stronicowych powieści, które niedługo staną się standardem. Pięknem całej tej historii jest życie, które czasem bywa też okrutne, Ale to chyba wszyscy wiemy..

Czytaliście? :)

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:


Spodobał Ci się ten post? 
Polub mnie na facebooku: 

0 komentarze