#120. NIEMKA - Armando Lucas Correa

Moja ocena: 3/5!
Tytuł: Niemka
Tytuł oryginalny: The German Girl
Autor: Armando Lucas Correa
Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba stron: 392
Data wydania: 11.04.2017
Cena katalogowa: 34,99 zł

"Niemka" to kolejna powieść z wojną w tle. Czy udana? No właśnie.. Mam wiele zarzutów, ale nie mogę jednoznacznie stwierdzić, że książka była zła, bo bym skłamała.

Bohaterkami są dwie nastoletnie dziewczyny, żyjące w różnych ramach czasowych. Jednak łączy je o wiele więcej niż można byłoby przypuszczać..

Hanna mieszka z rodzicami w Berlinie w prywatnej kamienicy. Ich status społeczny jest bardzo dobry, jednak do czasu. Gdy nadchodzi wojna, rodzina zostaje zniesławiona ze względu na swoje żydowskie wyznanie. Jest maj, rok 1939. Hitlerowskie Niemcy. Nastoletnia Hanna Rosenthal ucieka z najbliższą rodziną przed pogromem Żydów. Możemy obserwować ich ucieczkę na ekskluzywny niemiecki statek "St. Louis". Rodzina bardzo chce dostać się do Ameryki, kraju bez uprzedzeń, wrogości i ludzkiej krzywdy. Tam jednak również nie dzieje się wesoło.. Polityczne sprzeczki i decyzje Kuby, USA i Kanady nie udzielające azylu uchodźcom są tragiczne w skutkach dla przyjezdnych statku.

"Zamykam oczy i znajduję się na pokładzie ogromnego statku płynącego gdzieś bez celu.Otwieram oczy i oślepia mnie słońce.To ja,dziewczynka na pokładzie statku,sama pośrodku oceanu." 

Kolejna historia rozgrywa się w czasach współczesnych. Bohaterką  jest dwunastoletnia Anna, która mieszka z mamą w Nowym Jorku. Jej ojciec zginął podczas zamachu na World Trade Center. Szedł wtedy do pracy. Obie panie próbują uporać się z tą tragiczną sytuacją. Pewnego dnia dostają list z Hawany, który skrywa pewną tajemnicę. Anna próbuje dowiedzieć się od mamy coś na temat swojego ojca, jednak ta nie potrafi jej pomóc. Okazuje się, że Hanna opiekowała się ojcem Anny i może opowiedzieć jej historię rodzinną. Tak więc Anna razem z matką wyruszają do Hawany na spotkanie. Czego się dowiedzą? Jaką tajemnicę skrywa przeszłość ich rodziny? 


Historia ucieczki uchodźców III Rzeszy wydarzyła się naprawdę. Wielu ludzi chciało zacząć życie od nowa, w miejscu gdzie pojęcie wolności było tutaj na porządku dziennym. Jednak los chciał inaczej i nie wszystkim udało się to marzenie spełnić. 

Co do samej książki.. Najpierw plusy. Pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał. Autor fajnie pokazał różnice w postrzeganiu świata osób w tym samym wieku w różnych ramach czasowych. Zarówno Hanna jak i Anna mają po dwanaście lat w chwili opowiadanych historii. Dodatkowo mamy świadomość prawdziwości opisywanych tu zdarzeń, a to wywołuje u nas poruszenie, wzruszenie i złość, no bo jak można traktować tak drugiego człowieka? 

Co do minusów.. Książkę dało się napisać zdecydowanie lepiej. Pomysł sam w sobie jest super, jednak beznamiętne opisy autora trochę odstraszają. Np. taki "Słowik" wręcz przyciąga opisami i widać, że traktuje temat wojny z wielkim szacunkiem. Tutaj natomiast zamiast poruszających opisów mamy wiele wspomnień, które nie wywołują w nas swoistego efektu WOW. Mam wrażenie, że autor na siłę chciał wkleić do powieści kilka faktów historycznych, do których dopasował swoją 'bajeczkę'. W przeciwieństwie do "Słowika", "Niemka" to moim zdaniem książka do przeczytania i zapomnienia. 

Podsumowując, książka nie była zła, jednak nie sięgnęłabym po nią po raz drugi. 

Czytaliście? :)

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa: 





Spodobał Ci się ten post?
Polub mnie na facebooku:

0 komentarze