#98. SEKRETY ROŚLIN - Anne-France Dautheville

Moja ocena: 4/5!
Tytuł: Sekrety roślin
Tytuł oryginalny: Les miscellanées des plantes
Autor: Anne-France Dautheville
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 148
Data wydania: 16.03.2017
Cena katalogowa: 29,90 zł

"Ciekawe książki się pożera. Ale można też je skubać, jak to robią kury, które szukają ziarna to tu, to tam, a potem dalej w chaotycznej, nieprzewidywalnej wędrówce" - Jean - Marie Pelt

W ostatnim czasie bardzo modne są książki o naturze. Kolejna pozycja, którą wzięłam pod lupę to "Sekrety roślin", a jej autorką jest fascynatką roślin, która wszystkiego nauczyła się pielęgnując własny ogród. 

Książka odkrywa przed nami fascynujący i piękny świat roślin. Znajdziemy tutaj wiele informacji z biologii oraz wiele ciekawostek związanych z historią czy mitologią. Czy wiecie, że np. szyszki sosny coultera mogą osiągać wagę nawet do 3kg i spadając mogą zabić człowieka? Lepiej unikać stania pod takim drzewem! Albo czy wiecie, że są takie kwiaty, które wybijają godziny i na ich podstawie można wyregulować zegarek? Zdziwicie się, kiedy przeczytacie nazwy gatunków. Ogólnie, w książce znajduje się ponad dwieście ciekawostek i faktów na temat przeróżnych roślin. Do tego obalane są pewne mity, które krążą w naszej świadomości od dawien dawna. Które z nich się potwierdzają, a które zupełnie zakłamują rzeczywistość? Albo które z kwiatów jako pierwsze wyrosły na ziemi skażonej wybuchem bomby atomowej w Hiroszimie?


Świat roślin jest największy na naszej planecie i codziennie się zmienia. Niektóre rośliny giną, następne są odkrywane, ale wciąż tak samo fascynuje wielu naukowców od wielu wielu lat. Anne stworzyła książkę, która nie jest typowym leksykonem, poradnikiem czy przewodnikiem po świecie roślin. To lektura o florze, którą czyta się jak jedną z najlepszych powieści. Książka, która zachwyci nie tylko miłośników przyrody. Uwierzcie mi na słowo, że informacji tu zawartych nie nauczyliście się na lekcjach biologii. Ja sama przeczytałam tak wiele rzeczy, o których nie miałam pojęcia, że od razu przekazałam książkę dalej, mamie, która przeczytała ją w jeden wieczór. 

Anne ma również fajny styl, który sprawia, że książkę czyta się dość szybko. Lekki język i humor sprawiają, że mamy ochotę nie odkładać książki na półkę. Niewielkich rozmiarów książka wydana jest przepięknie, a rysunki, które zdobią jej karty są fajnym uzupełnieniem. 

Podsumowując, jeśli nie macie pomysłu na prezent, to ta książka idealnie się na niego nadaje. Legendy i mądrości ludowe zadowolą nawet najbardziej wymagającego czytelnika. A już na pewno zrobią to liczne ciekawostki, które naprawdę są ciekawe! Serdecznie polecam publikację wszystkim, nie tylko miłośnikom botaniki. 

Czytaliście? 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:


Spodobał Ci się ten post?
Polub mnie na facebooku: 

0 komentarze