#85. CZARNY CHARAKTER - Łukasz Stachniak

Moja ocena: 4,5/5!
Tytuł: Czarny charakter
Tytuł oryginalny: Czarny charakter
Autor: Łukasz Stachniak
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Liczba stron: 512
Data wydania: 27.03.2017
Cena katalogowa: 49,90 zł

Dobra, mocna książka o polskiej mafii. Co tam włoska czy amerykańska mafia, co tam japońska yakuza kiedy mamy własną, polską 'ciemną stronę mocy'! :) Wszystkie postaci są fikcyjne, jednak wszystkie zdarzenia i ogólnie tło, już jak najbardziej autentyczne.


Mroczna historia warszawskiego półświatka, której narratorem jak i jednym z głównych bohaterów jest młody chłopiec, którego z każdą kolejną stroną poznajemy coraz lepiej. Widzimy jak dojrzewa, dorasta i staje się częścią nielegalnych działań. Do naszego bohatera dołącza drugi młody chłopiec, który nie pamiętał skąd jest, ani kim jest. Obaj chłopcy zapoznali się w burdelu, a ich przyjaźń przetrwała długie lata. Pewnie teraz zastanawiacie się skąd wzięli się kilkuletni chłopcy w takim miejscu? Otóż dziadek pierwszego związany był ze światem przestępczym i na zlecenie dużego mafiozy, zwanego "Tatą Tasiemki" zbierał haracze z okolicznych burdeli. Zabrał więc raz swojego wnuka, który poznał tam właśnie swojego przyjaciela Innocentego. Ten z kolei nie pamiętał skąd się tam wziął, ale mieszkał tam i dostawał pożywienie. Ich przyjaźń dojrzewa, oboje szkolą się na przestępców, oboje rządni są przygód, odważni i inteligentni. Podejmują się różnych prac, zwykle nielegalnych i niebezpiecznych np. fałszowanie dokumentów. Od najmłodszych lat wspinali się po szczebelkach szemranej kariery. Nic w tym dziwnego, ponieważ chłopcy dorastali w takiej dzielnicy Warszawy, że nawet miejscowi nie zachodzili do pewnych miejsc, a i nawet policjanci omijali je szerokim łukiem. Jednak wśród tych wszystkich wydarzeń głównym bohaterem jest sama Warszawa. Stolica w tym wypadku przyjmuje rolę niebezpiecznego, intrygującego i zagadkowego bohatera. 



Łukasz Stachniak otwiera przed nami wiele drzwi warszawskiej codzienności. Odsłania zasady działania podziemi, burdeli i domów gry. Bardzo dobrze opisuje działania różnych fałszerzy, oszustów, złodziei i gangsterów. Doskonałe, szczegółowe opisy i świetnie wykreowani bohaterowie. "Tata Tasiemka", "Doktor Łokietek" to gangsterzy z najwyższej półki. Pobierali haracz od każdej działalności w okolicy. Wymuszenia, pobicia, morderstwa i strzelaniny były tam na porządku dziennym, zwyczajne, a ich sprawcy nie wiedzieli co to wyrzuty sumienia. "Tata Tasiemka" wraz z "Doktorem Łokietkie" budowali swoje gangsterskie imperium cegiełka po cegiełce, a Łukasz starał się przedstawić tę historię w jak najlepszy sposób i zdecydowanie się mu to udało! :) 

Wielkim plusem tej pozycji jest język. Autor wprowadził do słownictwa gangsterskiego autentyczne zwroty, którymi posługiwali się ówcześni przestępcy tego pokroju. Robi to na tyle skutecznie, że po kilkunastu stronach przyzwyczajamy się do tego i sami możemy wysławiać się w ten sposób. Jest to bardzo fajny zabieg stylistyczny. Przykładowo chinty - policja, a kwacz - areszt. Dodatkowo, Łukasz bardzo fajnie i specyficznie buduje zdania, w których czasownik umieszcza na końcu. Wiele się w tej książce dzieje. Świat przestępczy jest jednocześnie bardzo intrygujący, ciekawy i przerażający. 

Bardzo udany debiut Łukasza Stachniaka. Mam nadzieję, że nie jest to ostatnia książka. Czekam na więcej! Bardzo fajny klimat i język, który zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Książka odsłania przed nami najważniejszych gangsterów XX-lecia międzywojennego. Warto zapoznać się z tą książką choćby dla samej Warszawy! :) 

Czytaliście? Co sądzicie? :) 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:



Spodobał Ci się ten post?
Polub mnie na facebooku:

0 komentarze