#76. ZDOBYĆ TO CO TAK ULOTNE - Beatrice Colin

Moja ocena: 2,5/5!
Tytuł: Zdobyć to co tak ulotne
Tytuł oryginalny: To Capture What We Cannot Keep
Autor: Beatrice Colin
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 352
Data wydania: 01.02.2017
Cena katalogowa: 39,99 zł

W tym wypadku przepiękna okładka nie idzie w parze z treścią, a szkoda.. Do książki przyciągnął mnie opis z tyłu, który jest dość intrygujący oraz piękne wydanie, które od razu wyróżnia się pośród innych książek. Niestety treść okazała się bardzo słaba. I przykro mi to pisać, naprawdę. 

Nic w tej pozycji nie trzyma się kupy. Poznajemy Cait, poznajemy Emile. Są to całkowicie bezpłciowi bohaterowie. Nie da się ich ani polubić, ani znienawidzić. Liczyłam, że ich romans mnie porwie, będzie pięknym przeżyciem, a okazał się nudny i mdły. Taki fajny, może dość banalny, ale wciąż fajny temat - dwoje ludzi, którzy pochodzą całkowicie z innych biegunów, mają inny status społeczny i materialny. Do tego przepiękny Paryż, miasto miłości. Czy spodziewalibyście się czegoś innego niż zachwytu? Nie wiem co się tu podziało, nie wiem dlaczego Beatrice nie przyłożyła się bardziej do tej powieści. Czasami miałam wrażenie, że najpierw założyła sobie, co ma się w tej książce znaleźć, a właściwie to co musi się znaleźć, aby XIX wieczny Paryż miał rację bytu, a później dostosowywała do tego swoją historię, która z założenia była bardzo dobra.


Beatrice ewidentnie nie umiała nadać powieści głębi emocjonalnej, która zauroczyłaby czytelnika. Przede wszystkim zabrakło pisarskiego rozmachu, lepszych opisów i wyrazu. Radzę pani Colin podszkolić swój warsztat. 

Jakiś plus w tej książce jednak jest. Lektura skupia się na Wieży Eiffla, która jest w trakcie powstawania. Stąd pewnie ta okładka, która od razu sugeruje nam gdzie toczy się akcja. Beatrice zadbała o szczegółowe opisy jej budowy oraz samej konstrukcji. Do tego wszystkiego opisy uliczek Paryża, które jak zwykle mają swój niepowtarzalny klimat. Tylko dzięki temu dokończyłam tę pozycję. 

Podsumowując, jeśli macie ochotę nieźle się wynudzić, to polecam Wam tę książkę. :) Książka bardzo przeciętna, tak samo jak uczucia głównych bohaterów. 

A jak Wasze wrażenia po lekturze? Czytaliście już? ;) 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:


Spodobał Ci się ten post? 
Polub mnie na facebooku: 

4 komentarze

  1. Miałam dokładnie takie same odczucia. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Jest jeden plus - w mojej biblioteczce zagościła książka z przepiękną okładką! ��
    Pozdrawiam! ��

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje podsumowanie jest idealne! Nic dodać - nic ująć. Ta książka była dla mnie nieziemsko nudna, a szkoda, bo okładka piękna!

    OdpowiedzUsuń
  3. dokładnie, okładka piękna <3 warto choćby dla niej zostawić książkę u siebie na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tak jest! bardzo się cieszę, że się zgadzamy :* <3

    OdpowiedzUsuń