BATONY A'LA SNICKERS (bez pieczenia)


Do stworzenia tych batonów zainspirował mnie słynny baton SNICKERS. Te moje, może nie smakują identycznie, ale bardzo podobnie. Zapewniam Was, że są słodkie i pyszne. Idealna przekąska do pracy czy szkoły. Same odżywcze składniki, żadnej chemii. Do tego przygotowanie ich nie zajmuje więcej niż 10 min. A ile radości później... :)


Print Friendly and PDF
BATONY A'LA SNICKERS
Czas przygotowania: 20 min.
Ilość: ok. 10 sztuk

Składniki: 
Spód:
- 5 łyżek masła orzechowego (u mnie migdałowe)
- 1 łyżka mąki kokosowej
- 2 łyżki wiórek kokosowych
- 5 daktyli (wcześniej zalanych wrzątkiem)
- 1 łyżka syropu klonowego
- 1 łyżka oleju kokosowego

Karmel: 
- 9 daktyli (wcześniej zalanych wrzątkiem)
- 2 łyżki masła orzechowego
- 6 łyżeczek mleka kokosowego (lub wody)
- 1/4 łyżeczki soli
- 1 łyżka oleju kokosowego

Polewa czekoladowa:

- 2 łyżki oleju kokosowego
- 1 łyżeczka syropu klonowego
- 1,5 łyżeczki kakao
- 1 łyżeczka masła (opcjonalnie)

Sposób przygotowania: 
Spód: Wszystkie składniki miksujemy w malakserze, na gładką masę. Tak przygotowaną mieszankę przekładamy do jakiegoś pojemnika lub foremki w kształcie prostokąta. Pojemnik wcześniej wykładamy papierem do pieczenia. Pojemnik wkładamy do zamrażarki na 10 min.

Karmel: Wszystkie składniki miksujemy w malakserze do dokładnego połączenia. Karmel przekładamy do pojemnika z ciastem tworząc tym samym drugą warstwę. Na wierzch posypujemy orzeszkami (u mnie ziemne) i wkładamy z powrotem do zamrażarki na 10 min.

Polewa czekoladowa: Olej i masło rozpuszczamy w kąpieli wodnej, dodajemy syrop oraz kakao i mieszamy do połączenia składników. Tak przygotowaną polewą można już polać nasze batoniki, ale ja zawsze odstawiam ją do lekkiego zastygnięcia do lodówki na jakieś 7-8 min. Po tym czasie polewa lekko zgęstniała i idealnie nadaje się na wierzch. Gdy polejemy nasze ciasto na batoniki polewą, wstawiamy całość do lodówki na jakieś 30 min, lub do zamrażarki na 10 min.

Po tym czasie wyjmujemy nasze ciasto z zamrażarki czy lodówki i możemy ładnie pokroić je na prostokątne batoniki. Takie smakołyki przechowujemy w lodówce do ok. tygodnia.

Smacznego!


Uwielbiam przygotowywać (no i oczywiście jeść) takie alternatywne słodkości. Może ich kaloryczność nie jest mała i wiele się nie różni od oryginału, ale pamiętajcie, że kalorie to nie wszystko. Ważne są przede wszystkim odżywcze składniki, dobre dla naszego organizmu.


U mnie w domu takie słodkości znikają w mgnieniu oka. Zawsze zabieram batoniki do pracy czy na uczelnię, aby nie korciły mnie zakupy w automacie. Polecam je i Wam. Obiecuję, że się nie zawiedziecie! :)


Czyż nie wyglądają apetycznie? :) 



Spodobał Ci się ten post?
Polub mnie na facebooku:

0 komentarze