#64. ZAPACH CZEKOLADY - Ewald Arenz

Moja ocena: 4/5!
Tytuł: Zapach czekolady
Tytuł oryginalny: Der Duft von Schokolade
Autor: Ewald Arenz
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 288
Data wydania: 15.01.2017
Cena katalogowa: 39,99 zł

Wiedeń, czekolada i miłość! Czy może być lepszy przepis na wciągające romansidło? Dla mnie bomba!

W 1881 roku August Liebeskind, który jest porucznikiem cesarsko-królewskiej armii, kończy służbę i przyjmuje posadę w manufakturze czekolady, która należy do jego stryja. Pewnego dnia spotyka Elenie Palffy, która od pierwszych chwil go zachwyca. Zakochuje się w niej - piękniej lecz niestety zamężnej kobiecie. Jest nią zafascynowany. August od dziecka obdarzony został węchem absolutnym i potrafi powiązać zapachy z przeróżnymi zdarzeniami i osobami. I to właśnie zapach Elenie tak bardzo odurzył głównego bohatera. Młodzi zostają kochankami, a ich sielankę nieoczekiwanie przerywa tragiczne zdarzenie... August zrozpaczony po stracie ukochanej pragnie w jakiś sposób uczcić jej pamięć i wspina się na wyżyny kulinarne. Ku pamięci swojej ukochanej Elenie, stworzył finezyjne praliny, które poprzez swój niezwykły aromat wydobywają z ludzi najskrytsze marzenia i doprowadzają Wiedeń do ekstazy. Jakby tego wszystkiego było mało, pewien magnat kulinarny, który ma ogromny wpływ na przemysł czekolady dowiaduje się o Auguście i postanawia złożyć mu pewną propozycję, która bez wątpienia wpłynie na jego przyszłość... Jak dalej potoczą się losy sławnego twórcy niesamowicie smacznych pralin?


Niewątpliwą zaletą tej pozycji są niesamowicie smaczne opisy. Lektura kusi nas tymi wszystkimi słodkimi smakami i zapachami. Ewald świetnie nakreślił bohaterów wplatając ich w niebanalne wydarzenia. Czytelnikowi towarzyszą przeróżne emocje, które strona za stroną pozwalają odkrywać to co w tej lekturze najpiękniejsze. Mimo iż w książce pojawił się jeden nieprzyjemny moment, w którym towarzyszy nam raczej smutek, to całość jest bardzo przyjemna. "Zapach czekolady" to idealnie dobrany tytuł do tej magicznej i bardzo romantycznej historii. Po przeczytaniu nasuwa się pewna refleksja, też poniekąd banalna, że czasem żeby coś docenić trzeba stracić. Lecz również czasem taka strata uświadamia nam co tak naprawdę jest dla nas w życiu ważne. A czasem po prostu pokazuje nam co może być naszym sensem istnienia. 

Warto dodać, że opisy Berlina i Wiednia są tak świetnie napisane, że aż mamy ochotę przenieść się do roku 1881 i wędrować tymi uliczkami razem z bohaterami. Dzięki tym opisom możemy sobie z łatwością wyobrazić sobie przedstawione tu sytuacje.  Powiem szczerze, że już dawno nie czytałam tak fajnej książki z gatunku romansu. Uwielbiam w tej książce charakterystyczny klimat czasów, które odeszły bezpowrotnie, i którymi bezustannie się zachwycamy. 

Podsumowując, "Zapach czekolady" to książka godna Waszej uwagi. Idealnie dobrany tytuł do historii, przepiękne wydanie, świetna historia, którą miło się czyta, i która wciąga od pierwszych stron. Jestem totalnie zauroczona. Jeśli lubicie romanse i odległe czasy to serdecznie polecam! Na pewno książka przypadnie Wam do gustu. :) 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:


Spodobał Ci się ten post?
Polub mnie na facebooku:

0 komentarze