#39. SUSZA - Jane Harper


Moja ocena: 4/5!
Tytuł: Susza
Tytuł oryginalny: The Dry
Autor: Jane Harper
Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba stron: 376
Data wydania: 11.01.2017
Cena katalogowa: 34,99 zł.

Australia. Susza jakiej nie było od stuleci. Padają wszelkie uprawy, wysychają rzeki, zdychają zwierzęta, ludzie tracą swoje majątki. Niektórzy nawet targają się na swoje życie i życie swoich rodzin. 

Aron Falk, który jest agentem federalnym wraca po 20 latach do swojego rodzinnego miasteczka - Kiewarry. Przyjeżdża na pogrzeb swojego przyjaciela z dzieciństwa, który popełnił samobójstwo, jednak zanim to zrobił, zabił swoją żonę i dziecko. Jednak nie wszyscy chcą wierzyć w taką wersję wydarzeń. Aron nie jest do końca akceptowany w swoim miasteczku. Mieszkańcy Kiewarry wiążą jego osobę i Luka z niewyjaśnioną śmiercią jego przyjaciółki z dzieciństwa. Z tego też powodu Aron  wraz z ojcem zostali wygnani z miasteczka, a Luk przez całe życie musiał udowadniać mieszkańcom, że jest niewinny. Społeczeństwo Kiewarry nigdy nie zapomina dawnych krzywd i wyrażają swoją niechęć do Arona na każdym kroku. 



Książka Jane Harper już od pierwszych stron daje nam się zagłębić w suchy i gorący klimat Australii. Autorka w bardzo realistyczny sposób przedstawia trudne życie miasteczka, w którym ludzie próbują wyżyć z uprawy roli i hodowli bydła. Jednak nie jest to takie proste, zwłaszcza w czasach, gdzie susza niszczy dosłownie wszystko. Umierają tutaj rośliny, zwierzęta, ludzie, a nawet nadzieja. Jednak mieszkańcy mimo to pamiętają wyrządzone im krzywdy. Historia, w której przeszłość nie daje za wygraną. Niewyjaśniona śmierć sprzed lat powoduje wzrost goryczy i żalu. Co się stanie kiedy teraźniejszość niespodziewanie zetknie się z przeszłością? 

Jane Harper fenomenalnie opisuje miejsca, bohaterów i ich emocje. Jest to powieść pełna tajemnic i napięcia, która budzi wiele emocji. Każdy z bohaterów jest inny i wnosi coś od siebie. Książka jest pełna zwrotów akcji i fałszywych poszlak. Zakończenie, które ja osobiście w ogóle się nie spodziewałam. Przyznaję się bez bicia, że Jane Harper wywiodła mnie w pole, z czego bardzo się cieszę. Bardzo przyjemnie czytało mi się tę pozycję. 

Serdecznie zachęcam Was do przeczytania tej książki! :) 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:
Spodobał Ci się ten post? 
Polub mnie na facebooku:

2 komentarze

  1. Czytałam niedawno i również dałam się zaskoczyć :) To świetna powieść i już czekam aż autorka stworzy kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też. :) Tym bardziej jestem w szoku, że to jej debiutancka powieść :)

    OdpowiedzUsuń