#34. SKIN COACH - Bożena Społowicz

 Moja ocena: 4/5!
Tytuł: Skin Coach
Tytuł oryginalny: Skin Coach
Autor: Bożena Społowicz
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 320
Data wydania: 15.02.2017
Cena katalogowa: 44,90 zł.

Bożena Społowicz jest pierwszą i jak dotąd jedyną w Polsce skin coach. 

Na początek wyjaśnijmy sobie kim jest skin coach. To osoba, która profesjonalnie zadba o naszą cerę. Bardzo dobrze dobierze odpowiedni kosmetyk dla naszej skóry oraz wyjaśni dlaczego jedzenie fast foodów siedem dni w tygodniu nie jest dla nas ani zdrowe ani dobre. Bożena Społowicz zachęca do spojrzenia szerzej na naszą skórę. "Sprawiam, że kobiety mogą wyjść bez makijażu. I bynajmniej nie chodzi tutaj o to, że teraz już nigdy nie pomalujesz się, tylko o to, że zawsze kiedy zmyjesz makijaż, Twoja skóra będzie naturalnie piękna i zdrowa" - B. Społowicz.

Książka "Skin Coach" ma nam pomóc czuć się lepiej i wyglądać lepiej. Która z nas nie chciałaby mieć idealnie gładkiej cery oraz promiennej i zawsze wypoczętej skóry? Książka nie jest dietą, jest zbiorem świetnych i bardzo trafionych porad. Wystarczy umieć mądrze z nich skorzystać i cieszyć się swoim małym wielkim sukcesem. :) 


Idea łączenia zdrowia z piękną cerą wydaje się być oczywista, jednak nie wszyscy o tym wiedzą. Wiele osób myśli, że pójdzie do dobrego dermatologa, dostanie lek, zażyje i wszystko będzie dobrze. Ok, będzie ale na jakiś czas. Ja bardzo długo zmagałam się z trądzikiem, zresztą w wieku 24 lat dalej się z nim zmagam, ale odkąd zmieniłam styl życia i sposób odżywiania zauważam ZNACZNĄ poprawę. Może za kilka lat całkowicie pozbędę się tego dziadostwa? :) Oby! 

Z książki dowiemy się jaki dokładnie mamy typ skóry, jak o nią dbać aby były zauważalne efekty, co ograniczyć, a co wprowadzić do naszego codziennego dnia. Co ważne autorka stawia na naturę i najprostsze składniki, nie musimy więc obawiać się porad w stylu: "ten super krem za 500zł Ci pomoże, ale musisz używać go 3 razy dziennie żeby coś w ogóle zdziałał..". Oczywiście to nie znaczy, że pani Bożena stroni od kosmetyków. Wręcz przeciwnie, otrzymujemy spis kosmetyków, troszkę droższych od tych z drogerii, jednak są to kosmetyki głównie oczyszczające i pielęgnujące. Oczywiście to tylko porady, nie musimy się do nich w 100% stosować. Możemy traktować to jako inspirację. Pani Bożena doradza, jaki skład powinny mieć kosmetyki, aby były dobra dla naszej skóry. Oczywiście dostaniemy też na końcu książki kilka przepisów na domowe kosmetyki z prostych produktów. 

Podsumowując, mnie pozycja bardzo się spodobała. Może jest tam kilka kwestii, z którymi nie do końca się zgadzam, ale całość książki jak najbardziej na plus. Bardzo się cieszę, że pani Bożena ją napisała. Mam ogromną nadzieję, że po zastosowaniu jej rad, stan mojej skóry jeszcze bardziej się poprawi. 

Czytaliście? Macie zamiar? :) 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa: 


Spodobał Ci się ten post? 
Polub mnie na facebooku: 

0 komentarze