#23. DZIKI ŁABĘDŹ I INNE BAŚNIE - Michael Cunningham


Moja ocena: 4/5!
Tytuł: Dziki Łabędź i inne baśnie 
Tytuł oryginalny:  A Wild Swan and Other Tales
Autor: Michael Cunningham
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 160
Data wydania: 25.10.2016
Cena katalogowa: 39,90 zł.

Po "Godzinach" zapałałam wielką miłością do twórczości Michael'a Cunningham'a. I jestem mu niezmiernie wdzięczna za tą pozycję. Zaledwie 160 stronicową książkę "Dziki Łabędź i inne baśnie" przeczytałam w niecałe 2 i pół godziny (z małymi przerwami..). Bardzo mądra i trochę nietypowa lektura.

Jako dziecko uwielbiałam baśnie.. Zresztą, kto ich nie lubił? Do dziś nawet oglądam wyrywkowo najpiękniejsze produkcje Disney'a (oczywiście te starej daty). Swoją drogą, skoro już jesteśmy w temacie to nie mogę się już doczekać "Pięknej i Bestii" w najnowszej produkcji z Emmą Watson <3. Ale wracając do meritum. Baśnie to cudowne opowieści, które większość z nas kojarzy z dzieciństwa, które zazwyczaj mimo kilku trudności i tak kończyły się "happy endem". Michael w swojej książce rzuca trochę inne światło na najpopularniejsze z nich. 

Cunningham postanawiam opowiedzieć nam znane treści całkiem na nowo. Autor z góry założył, że cieszy nas szczęście oraz piękno innych ludzi, tudzież bohaterów. Jednak zdaje sobie sprawę, że nie do końca w ten wyidealizowany świat wierzymy, dlatego pomyślał, że pokaże nam ich bardziej realną stronę. Dlatego w swoich historiach nadał bohaterom ludzkie cechy. I tak dowiadujemy się np. dlaczego Baba Jaga zamieszkała w domku ze słodyczy i co doprowadziło ją do tak samotnego życia lub chociażby jak wyglądało wspólne życie Królewny Śnieżki z królewiczem po romantycznym pocałunku. Wśród postaci przedstawionych w zbiorze są także: karzeł, ołowiany żołnierzyk, Piękna i Bestia czy Roszpunka. Każda z tych postaci ma literacki rodowód w baśniach, ale życiorys już bardziej nowoczesny, ale przede wszystkim bardziej życiowy. 



Ciekawa książka i ciekawe, alternatywne spojrzenie na ówczesne klasyki literatury baśniowej. Każda z tych historii, a jest ich w sumie jedenaście, bardzo mi się podobała. Fantastyczne ukazanie rzeczywistości, bez zbędnego koloryzowania. Mimo, że każda historia składa się z zaledwie kilku stron, zupełnie nie odbiera jej mądrości, którą ze sobą niesie. Wydaje mi się, że autor chciał przez to pokazać, że każdy z nas dorasta, podejmuje pewne decyzje i popełnia błędy. Nasze życie nie jest wolne od trosk, przemijania, pewnej monotonii czy też niezrozumienia. Autor chyba chciał nam uświadomić, że powinniśmy przyjmować życie takim jakie daje nam los, pamiętając przede wszystkim, że zawsze przecież mogło być gorzej. To co jest tu i teraz to jest nasze "długo i szczęśliwie". Trzeba cieszyć się każdym dniem, realizować swoje plany i marzenia i nie patrzeć na innych. Ja wiem, że większość z nas ma tendencję do patrzenia na tych, którzy mają od nas więcej, lepiej itp.. Zawsze znajdą się tacy., ale zatrzymajmy się i popatrzmy na tych ,którzy mają od nas gorzej i podziękujmy, za to co mamy. Cieszmy się życiem i małymi rzeczami. Wiem, że to banały, jednak do takich refleksji zmusza ta powieść.

Książka jest przepięknie wydana. Twarda oprawa, minimalistyczna okładka i treść, która wzbogacona jest czarującymi ilustracjami Yuko Shimizu. Wspaniale dopełniają baśniowy obraz współczesnego życia.
Na pewno jeszcze nie raz wrócę do tej książki, a Michael Cunningham ponownie mnie zachwycił. Szkoda tylko, że opowiadania są tak krótkie, aż chciałoby się więcej. Książka bawi i wzrusza, ale przede wszystkim zmusza do refleksji i niesie ze sobą bardzo proste, być może banalne przesłanie: Żyj z dnia na dzień, doceniaj każdy dzień i dziękuj za to co masz! :) Szczerze polecam wszystkim fanom Michael'a, baśni, Disney'a jak i wszystkim czytelnikom. Na pewno się nie zawiedziecie.

A jak to jest u Was? Czytaliście, lubicie autora? :) 


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:



0 komentarze