#10. GODZINY - Michael Cunningham


Moja ocena: 4,5/5!
Tytuł: Godziny
Tytuł oryginalny: The Hours
Autor: Michael Cunningham
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 224
Data wydania: 26.10.2016
Cena katalogowa: 29,90 zł.

"Godziny" to poruszająca powieść inspirowana życiem i twórczością Virginii Woolf - angielskiej pisarki i feministki, uważanej za jedną z czołowych postaci literatury modernistycznej XX wieku.

Na wstępie przyznam się bez bicia, że najpierw obejrzałam film.. No trudno stało się, ale że był to jeden z najlepszych filmów jakie w życiu widziałam, stwierdziłam, że muszę przeczytać tę książkę, zwłaszcza, że miałam wobec niej bardzo wysokie wymagania. Nie zawiodłam się!

Godziny, dni, tygodnie, miesiące, lata.. Powieść Cunningham'a jest bardzo prosta, ale jednocześnie wielka. Świetny opis codzienności głównych bohaterek, którym przyszło żyć w XX i XXI wieku.

Trzy ramy czasowe, trzy bohaterki, trzy różne historie, ale wspólne problemy i książka, która staje się ważna dla każdej z nich. Gdy w 1923r. Virginia Woolf pracuje nad dziełem "Pani Dallowy", choroba psychiczna, z którą przyszło jej się zmierzyć, doprowadza ją na krawędź. W 1949r. żona weterana wojennego, pani Brown, zaczytuje się we wspaniałej powieści, którą stworzyła przed laty Virginia. Laura jest gospodynią domową uwięzioną w dusznym, beznamiętnym małżeństwie. Kilkadziesiąt lat później, w 2001r. Clarissa Vaughan, podczas organizowania przyjęcia z okazji otrzymania nagrody literackiej dla swojego byłego kochanka, który umiera na AIDS, również zaczytuje się w "Pani Dallowy". Clarissa mieszka w Nowym Jorku, jest wydawcą, a mężczyzna, którego kochała nazwał ją panią Dallowy.

Co łączy te kobiety? Obie szamoczą się między pragnieniem miłości a wpojonymi zasadami, między nadzieją a rozpaczą. Próbują odnaleźć radość życia na przekór temu, czego oczekują od nich przyjaciele, kochankowie, rodzina.


Dzieło Cunningham'a jest bardzo klimatyczne. Nie znajdziecie tutaj wartkich akcji czy wypieków na twarzy podczas czytania. Jednak to wyróżnia ten utwór na tle pozostałych, Właśnie ta pozorna zwyczajność, która zachwyca swoim stylem i emocjami, które wywołuje. Próba samobójcza Virginii opisana na wstępie od razu nas obezwładnia, przeraża i wciąg w wir zdarzeń, od których nie możemy się uwolnić. Michael wyczarował poetyckie pejzaże za pomocą prostych słów. Wydobył nimi piękno oraz ukazał skomplikowany świat wewnętrzny strasznie smutnych postaci. Czytając to wszystko miałam wrażanie, że przenikam do wnętrza wszystkich trzech głównych bohaterek.

Muszę  koniecznie przeczytać też "Pani Dallowy", ponieważ czuję, że dużo tracę. Virginia miała duże problemy psychiczne, jednak bez wątpienia była świetną pisarką. Czuję też, że powieść Woolf, będzie uzupełnieniem zdarzeń opisanych w tej książce.

Podsumowując, nagroda Pulitzera i PEN/Faulkner Award bez wątpienia zasłużona! "Godziny" to genialna powieść. Literatura najwyższych lotów, ciężka i bardzo poważna. Szczerze polecam, zwłaszcza tym, którzy cenią sobie literaturę wyższą.

Czytaliście? A może oglądaliście film? Koniecznie dajcie znać! :) 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:


2 komentarze

  1. Niestety nie czytałam i nie oglądałam i coś czuję, że powinnam żałować. Lubię czasem poczytać coś takiego poważniejszego, a fabuła "Godzin" zdecydowanie mnie przyciąga, tak więc jeśli tylko będę miała okazję, na pewno po nią sięgnę :)
    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie na recenzję książki "Kasacja".
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń